Real Madryt zainkasuje 2,7 mln dol. od FIFA za grę piłkarzy na MŚ 2026 – StolicaSportu.pl

Real Madryt zarobi 2,7 mln dolarów za udział swoich piłkarzy w mundialu 2026

Stadion Realu Madryt - Santiago Bernabeu
fot. Manuel Nöbauer on Unsplash
Domyślna grafika
Maciek
14 lipca 2026 21:00
3 minuty czytania

Real Madryt ponownie znalazł się w gronie najbardziej reprezentowanych europejskich klubów na mistrzostwach świata w 2026 roku – aż 15 piłkarzy tej drużyny dostało powołania do swoich kadr narodowych. Tak szeroka obecność przełoży się jednak na dość niepozorną, jak na warunki Królewskich, rekompensatę od FIFA – wynoszącą ok. 2,7 mln dolarów. To znacznie mniej niż po mundialu 2022 czy podczas ostatnich letnich tournee klubu, co pokazuje, gdzie dziś leżą prawdziwe źródła zarobków w futbolu.

Real Madryt znów wyróżnia się liczbą swoich zawodników powołanych na mundial. Aż 15 piłkarzy Królewskich znalazło się w kadrach na mistrzostwa świata 2026, co robi wrażenie nawet wśród potentatów światowego futbolu. Jak podaje hiszpański dziennik „AS”, ta szeroka reprezentacja przyniesie jednak klubowi z Madrytu relatywnie skromną finansową nagrodę od FIFA – 2,7 mln dolarów (ok. 2,3 mln euro) w ramach programu rekompensat dla klubów.

Kluczowi zawodnicy z Madrytu na mundialu

Wśród 15 powołanych znalazły się największe gwiazdy drużyny: Thibaut Courtois, Vinicius Jr., Jude Bellingham, Kylian Mbappe, Aurelien Tchouameni, Antonio Rudiger, Brahim Diaz, Arda Guler i Federico Valverde. W zestawieniu znalazł się też młody Endrick, który poprzedni sezon kończył jeszcze na wypożyczeniu do Lyonu. Letnie wzmocnienia Królewskich, czyli Marc Cucurella, Ibrahima Konate oraz Bernardo Silva również pojechali na turniej – ciekawostką jest, że Denzel Dumfries nie liczy się do tej puli, bo nie był jeszcze oficjalnie piłkarzem Realu w chwili startu mistrzostw.

Jak FIFA rozlicza rekompensaty dla klubów?

Sposób naliczania kwot wygląda następująco: FIFA płaci klubom minimum 5 tys. dolarów za każdy dzień, jaki zawodnik spędzi na zgrupowaniu swojej kadry, począwszy od oficjalnego rozpoczęcia okienka reprezentacyjnego aż po dzień po meczu, który dla jego drużyny okaże się ostatnim. Im wcześniej piłkarz odpada z turnieju, tym mniejsze pieniądze wpadają na konto jego klubu – gra aż do finału gwarantuje za to maksymalną kwotę, sięgającą około 285 tys. dolarów od osoby.

Dla przykładu, Arda Guler po odpadnięciu już w fazie grupowej „zarobił” Realowi ok. 165 tys. dolarów. Do tego dochodzą jeszcze dodatkowe należności (ok. 222 tys. dolarów) za piłkarzy, którzy wystąpili w meczach eliminacyjnych do MŚ.

To mniej niż po mundialu w Katarze

Paradoksalnie, mimo rozszerzenia formatu mundialu, suma rekompensat dla Realu okazała się niższa niż dwa lata temu w Katarze. Wtedy, przy 12 kadrowiczach, FIFA wypłaciła madrytczykom ok. 3,8 mln dolarów. Jeszcze hojniej UEFA podeszła do klubów po EURO 2024 i rozgrywkach Ligi Narodów – Real dostał wtedy w sumie niemal 4,8 mln euro.

W porównaniu z prawdziwymi wpływami komercyjnymi te kwoty wyglądają jednak skromnie. Klub w 2024 roku inkasował na przykład aż 71,6 mln euro za start w Klubowych Mistrzostwach Świata FIFA oraz niemal 15 mln euro podczas amerykańskiego tournee letniego. Z powodu przesunięć związanych z mistrzostwami świata, tegoroczna trasa przygotowawcza nie była jednak możliwa, a kwota od FIFA stanowi na tle tych zarobków wyłącznie drobną pociechę.

Źródło: Madrid Universal

Wybrane dla Ciebie