Trener Porto zachwyca się Kiwiorem i Bednarkiem
Trener Francesco Farioli nie szczędził pochwał dla Jana Bednarka i Jakuba Kiwiory po efektownym zwycięstwie FC Porto z Napoli 4:1 w Lidze Mistrzów. Obaj polscy defensorzy nie tylko pewnie bronili, ale i zdobyli swoje pierwsze gole w Champions League po stałych fragmentach. Włoski szkoleniowiec podkreślił, że to wynik ciężkiej pracy nad tym elementem gry i docenił profesjonalizm swoich piłkarzy oraz całego sztabu, dla których przełamanie złej serii okazało się świetną nagrodą.
W FC Porto nastroje w końcu wyraźnie się poprawiły. Po trzech meczach bez punktów w Lidze Mistrzów zespół z Estadio do Dragao zaskoczył wszystkich, pokonując aż 4:1 wymagające Napoli. Ozdobą tego wieczoru byli Jan Bednarek i Jakub Kiwior, którzy nie tylko znakomicie wywiązali się ze swoich defensywnych obowiązków, ale dołożyli też historyczne trafienia po stałych fragmentach gry.
Już w 11. minucie Bednarek wyskoczył najwyżej po dośrodkowaniu Gabriela Veigi i potężnym strzałem głową otworzył wynik. To było jego pierwsze w karierze trafienie w Lidze Mistrzów, a gospodarze nabrali wiatru w żagle. W końcówce spotkania prawie kopia tej sytuacji – tym razem to Kiwior wykorzystał doskonałe podanie Hwanga In-beoma i efektownie podwyższył prowadzenie Porto na 3:1, także po główce. Dla polskiego stoperra to też było premierowe trafienie w rozgrywkach Champions League.
Trener Francesco Farioli nie krył zadowolenia z występu swoich podopiecznych, zwłaszcza obu Polaków. Podkreślił, cytowany przez portugalską Renascenca, że nasi dwaj polscy obrońcy zagrali fantastycznym skutkiem. Włoski szkoleniowiec jasno zaznaczył, że gole po rzutach rożnych nie były przypadkiem – to efekt żmudnych przygotowań i szczegółowej analizy stałych fragmentów.
Jak przyznał, sztab Porto intensywnie trenuje rozegrania przy stałych fragmentach, dbając o każdy detal. Farioli podziękował osobom odpowiedzialnym za analizę przeciwnika i przygotowanie odpowiednich schematów. Jego zdaniem jakość dośrodkowań oraz agresja Bednarka i Kiwiora ustawiły mecz na korzyść Porto.
– Mamy znakomity sztab, który bardzo dokładnie analizuje takie sytuacje i dopracowuje wszystkie szczegóły. Jakość wykonania rzutów rożnych oraz agresywność zawodników atakujących piłkę pozwoliły nam zdobyć dwa gole.