Lech Poznań bez kilku ważnych zawodników na rewanż z KI Klaksvik
Przed rewanżowym starciem Lecha Poznań z KI Klaksvik w eliminacjach Ligi Europy trener Niels Frederiksen nie skorzysta z kilku ważnych zawodników. Terry Yegbe i Yannick Agnero nie polecieli na Wyspy Owcze z powodu spraw wizowych, które muszą załatwić w Afryce. Zespół musi też radzić sobie bez kontuzjowanych Leo Bengtssona i Filipa Jagiełły, którzy wrócą dopiero pod koniec sierpnia lub na początku września. Pocieszająca informacja to pełna gotowość Alexa Douglasa. Pierwszy mecz „Kolejorz” wygrał 1:0 po golu Agnero.
Na dzień przed rewanżem Lecha Poznań z KI Klaksvik w III rundzie eliminacji Ligi Europy, sztab szkoleniowy otrzymał kolejne, niezbyt optymistyczne informacje kadrowe. Do meczu na Wyspach Owczych nie przystąpią Terry Yegbe i Yannick Agnero, którzy musieli udać się do Afryki w celu załatwienia formalności dotyczących pozwoleń na pracę. Procedury wizowe okazały się na tyle pilne, że nie wzięli nawet udziału w środowym treningu drużyny.
Maciej Henszel, menedżer ds. komunikacji w Lechu, tłumaczył, że terminy zostały określone wcześniej i uznano, iż lepiej wszystko załatwić teraz, aby dotychczasowe pozwolenia nie straciły ważności w oczekiwaniu na nowy termin wizyty. Tym samym dwaj zawodnicy zostali wykluczeni z rywalizacji o awans do kolejnej rundy.
Lista nieobecnych w ekipie „Kolejorza” jest dłuższa. Leo Bengtsson oraz Filip Jagiełło nie zagrają z powodu urazów. Ich powrót do gry przewidywany jest na przełom sierpnia i września, ale wiele zależy od tempa rehabilitacji.
Nieco lepsze wieści dotyczą Alexa Douglasa, który w ostatnich dniach uczestniczył już we wszystkich treningach na pełnych obciążeniach. Brazylijski piłkarz ma być do dyspozycji trenera Nielsa Frederiksena podczas rewanżu.
Spotkanie zostanie rozegrane w czwartek o 19:30 polskiego czasu. Relację na żywo przeprowadzi WP SportoweFakty. Na stadionie w Klaksvik, Lech spróbuje przypieczętować awans, po tym jak w pierwszym spotkaniu pokonał rywali 1:0 po trafieniu Agnero.