Carvajal i Alexander-Arnold walczą z czasem przed El Clasico – Real Madryt liczy na powrót – StolicaSportu.pl

Zawodnicy Realu walczą z czasem przed El Clasico. Optymizm w Madrycie

Dani Carvajal
fot. Rolandhino1 (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Maciek
9 października 2025 22:02
2 minuty czytania

Niewiarygodne tempo, z jakim Dani Carvajal i Trent Alexander-Arnold starają się wrócić do gry, budzi podziw kibiców Realu Madryt. Obaj obrońcy nie zamierzają odpuścić żadnej szansy, by wystąpić przeciwko Barcelonie w ligowym klasyku, choć jeszcze niedawno ich występ wydawał się być poważnie zagrożony.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Do gabinetu medycznego Realu Madryt zagląda ostatnio coraz więcej optymizmu. Według informacji podanych przez Mundo Deportivo, Dani Carvajal oraz Trent Alexander-Arnold znacząco przyspieszyli proces rehabilitacji, by pojawić się na murawie podczas oczekiwanego El Clasico. Mecz z FC Barceloną zaplanowano na 26 października, na Santiago Bernabeu, a obaj zawodnicy robią wszystko, by być gotowym na ten mecz.

Hiszpan nabawił się urazu łydki pod koniec września, podczas derbów z Atletico, co od razu wzbudziło pytania o jego powrót. Początkowo przewidywano, że czeka go przynajmniej miesiąc przerwy. Tymczasem Carvajal nie tylko nie zwalnia tempa, ale też – jak podaje Mundo Deportivo – intensywnie trenuje, by znaleźć się w kadrze na spotkanie z największym ligowym rywalem.

O ile w przypadku Carvajala Real Madryt w miarę przywykł do nieoczekiwanych problemów zdrowotnych, tak Trent Alexander-Arnold „złapał” pecha dopiero w połowie września. Wtedy Anglik doznał urazu mięśnia dwugłowego uda,m podczas meczu z Olympique Marsylia w Champions League. Wstępne prognozy nie były łaskawe dla madrytczyków – mówiło się o sześciu do ośmiu tygodni poza grą. Jednak z każdym kolejnym dniem Anglik zaskakuje pozytywnym nastawieniem i ciężką pracą. Wiadomo, że wszystko rozstrzygnie się tuż po zakończeniu przerwy na mecze reprezentacji.

Mimo rosnącej nadziei, w Madrycie nikt nie zamierza podejmować zbędnego ryzyka. Klub informuje zupełnie jasno, że ani Carvajal, ani Alexander-Arnold nie zostaną zmuszeni do gry na siłę. Decydujące będą testy i uzyskanie zielonego światła od lekarzy tuż przed samym spotkaniem z Barcą.

Jeśli którykolwiek z nich zdoła wrócić, będzie to spory bonus dla Xabiego Alonso, który w ostatnich tygodniach musiał łatać lukę po prawej stronie defensywy innymi zawodnikami. W tej roli tymczasowo sprawdzali się Raul Asencio oraz Federico Valverde. 

– Wszystko wskazuje na to, że powrót choćby jednego z dwójki Carvajal–Alexander-Arnold doda Realowi doświadczenia i pewności na prawej stronie defensywy – pisze Mundo Deportivo.

Źródła: Mundo Deportivo, Madrid Universal

Wybrane dla Ciebie