Barcelona negocjuje przedłużenie kontraktu z Gerardem Martinem do 2031 roku
Młody obrońca coraz mocniej wrasta w pierwszy skład Barcelony, a klub nie czeka z zabezpieczeniem jego przyszłości. Negocjacje nabrały tempa w momencie, gdy problemy zdrowotne Andreasa Christensena stawiają Martina w roli kluczowego zawodnika linii defensywnej.
FC Barcelona ruszyła z negocjacjami w sprawie przedłużenia kontraktu Gerarda Martina. Klub planuje związać młodego obrońcę umową obowiązującą do 2030 lub 2031 roku, co stanowiłoby znaczące wydłużenie wobec obecnego kontraktu wygasającego w 2028 roku.
Dyrektor sportowy Deco i jego zespół odbyli już wstępne rozmowy z przedstawicielami zawodnika. Według informacji dziennika Marca obie strony zgodziły się co do tego, że chcą kontynuować współpracę. Rokowania są jednak dopiero na początkowym etapie i wiele szczegółów wymaga jeszcze uzgodnienia.
Przedłużenie kontraktu Martina stało się dla Barcelony priorytetem ze względu na sytuację kadrową w środku obrony. Andreas Christensen zmaga się z problemami zdrowotnymi i według prognoz będzie niedostępny przez około dwa miesiące. To sprawia, że 22-letni Hiszpan wyrasta na stałego partnera Pau Cubarsiego w osi defensywy.
Statystyki potwierdzają, że Martin radzi sobie solidnie. W tym sezonie ligowym wystąpił w sześciu spotkaniach, z czego pięć zaczął w wyjściowym składzie. W trzech z tych meczów Barcelona zachowała czyste konto, a sam obrońca notuje średnio ponad osiem akcji defensywnych na mecz.
Dodatkowym argumentem za szybkim zamknięciem negocjacji jest niepewność co do transferów. Barcelona ma przed sobą ogromne wydatki związane z renowacją stadionu, co może ograniczyć jej możliwości pozyskania czołowego stopera w najbliższych oknach transferowych. Zatrzymanie Martina na ulepszonych warunkach byłoby więc ruchem zabezpieczającym tyły na kilka sezonów do przodu.