Vinicius Jr. zarabia w Realu Madryt tyle co Mbappé. 48 milionów euro rocznie
Przedłużenie kontraktu z brazylijskim skrzydłowym oznacza dla Realu Madryt koszt porównywalny z pensją Kyliana Mbappé. Klub twierdzi, że ma sytuację pod kontrolą, ale na horyzoncie rysuje się kolejne wyzwanie finansowe.
Vinicius Jr. po podpisaniu nowej umowy z Realem Madryt zarabia około 48 milionów euro rocznie. To kwota obejmująca całkowity koszt utrzymania Brazylijczyka w klubie, a ujawnił ją dziennikarz Ramon Alvarez de Mon z portalu Defensa Central.
Taka pensja plasuje 26-letniego skrzydłowego dokładnie na poziomie Kyliana Mbappé. Obaj napastnicy są obecnie najlepiej opłacanymi piłkarzami w szatni Realu. Alvarez de Mon podkreślił, że klub musi zaakceptować fakt, iż to właśnie ta kwota wyznacza teraz standard wynagrodzeń dla czołowych zawodników drużyny.
Podwyżka jest znacząca, ale na ten moment nie wydaje się zagrażać stabilności finansowej klubu. Real od lat utrzymuje stosunek funduszu płac do przychodów na relatywnie niskim poziomie. Pomogły w tym odejścia kilku wysoko opłacanych piłkarzy. David Alaba, Luka Modrić i Dani Carvajal zeszli z listy płac, co dało przestrzeń na sfinansowanie nowych warunków dla Viniciusa.
Alvarez de Mon ostrzegł jednak, że władze klubu nie mogą sobie pozwolić na utratę czujności, bo w przeciwnym razie wpędzą się w kłopoty. Kluczowe będą najbliższe negocjacje kontraktowe z innymi zawodnikami.
I tu pojawia się nazwisko Jude'a Bellinghama. Anglik ma co prawda umowę ważną do 2029 roku, ale ustalenie nowej skali wynagrodzeń przez Viniciusa i Mbappé oznacza, że przy ewentualnych rozmowach o przedłużeniu kontraktu Bellingham będzie oczekiwał warunków odpowiadających jego roli w zespole. Dla Realu może to być kolejny poważny test finansowej dyscypliny.