Lamine Yamal kapitanem Barcelony w 19 lat. Nowa hierarchia na sezon 2026/27

Lamine Yamal jednym z kapitanów Barcelony. Nowa hierarchia ogłoszona

Robert Lewandowski Lamine Yamal Raphinha
fot. Marc Graupera, Wikimedia Commons
Domyślna grafika
Maciek
5 września 2026 12:16
2 minuty czytania

Kiedy drużyna głosowała, 19-latek znalazł się w gronie wybrańców obok piłkarzy z wieloletnim stażem. Barcelona oficjalnie potwierdziła pięciu kapitanów na sezon 2026/27, a jedno nazwisko wyróżnia się na tle pozostałych.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Raphinha poprowadzi FC Barcelonę jako pierwszy kapitan w sezonie 2026/27. Tuż za nim w hierarchii znalazł się Pedri. Obydwu wybrał osobiście Hansi Flick, zanim głos oddała reszta szatni.

Trzech pozostałych kapitanów wyłoniło głosowanie zawodników. Eric García, Frenkie de Jong i Lamine Yamal zdobyli najwięcej głosów, zajmując odpowiednio trzecie, czwarte i piąte miejsce w strukturze.

To właśnie Yamal budzi największe zaskoczenie. Ma 19 lat, a mimo to współzawodnicy uznali go za jednego z liderów drużyny. Barcelona nie czekała, aż wiek dogoni status piłkarza noszącego dziesiątkę na plecach. Jego pozycja na boisku i wpływ na grę Flicka mówią więcej niż metryka.

Przebudowa hierarchii stała się konieczna po odejściach Marca-André ter Stegena i Ronalda Araújo. Jeszcze przed meczem o Joan Gamper Trophy Flick tymczasowo wyznaczył Raphinhę, Pedriego i Erica Garcíę na prowizorycznych kapitanów, zapowiadając, że ostateczna decyzja zapadnie po skompletowaniu kadry.

García w piątce nikogo nie zdziwił. Obrońca zyskał szacunek szatni profesjonalizmem i dyscypliną, a zaufanie trenera tylko wzmocniło jego pozycję. De Jong z kolei po odejściu ter Stegena jest najstarszym stażem i wiekiem zawodnikiem w kadrze, więc jego obecność wśród kapitanów wydaje się naturalna.

Jest jednak pewien kontekst, który rzuca cień na sytuację Holendra. Gdyby obowiązywała dotychczasowa kolejność, De Jong powinien zostać pierwszym kapitanem Barcelony w tym sezonie. Flick postawił na Raphinhę i Pedriego, a szatnia wyżej od niego uplasowała Garcíę. Ostatecznie De Jong jest dopiero czwarty.

Barcelona jasno daje do zrozumienia, że nowa struktura opiera się nie tylko na stażu, ale przede wszystkim na sportowym znaczeniu piłkarzy. Yamal jest tego najlepszym dowodem.

Źródło: Barca Universal

Wybrane dla Ciebie