Benzema nie trafi do Barcelony. Fabrizio Romano rozwiewa plotki
Odejście Karima Benzemy z Al-Hilal natychmiast rozbudziło spekulacje o powrocie do Europy, a niektóre doniesienia wiązały go nawet z Barceloną. Włoski dziennikarz Fabrizio Romano stanowczo ucina te pogłoski.
Karim Benzema nie wróci do europejskiej piłki. Fabrizio Romano, jeden z najbardziej wiarygodnych dziennikarzy transferowych, jednoznacznie zdementował pogłoski łączące byłego napastnika Realu Madryt z Barceloną.
„Karim Benzema nie został zaoferowany Barcelonie i nie trafi do żadnego europejskiego klubu” — stwierdził Romano, nie pozostawiając pola do interpretacji. Włoch dodał, że 38-letni Francuz stoi przed wyborem: albo zakończy karierę, albo pozostanie na Bliskim Wschodzie.
Spekulacje pojawiły się tuż po odejściu Benzemy z Al-Hilal. Z saudyjskim klubem rozstał się na prośbę trenera Simone Inzaghiego, który uznał, że doświadczony snajper nie mieści się w jego planach na bieżący sezon. Wolny status byłego zdobywcy Złotej Piłki i jednoczesne poszukiwania przez Barcelonę wzmocnień na pozycji środkowego napastnika stworzyły idealną pożywkę dla plotek.
Tyle że te doniesienia nie miały żadnego potwierdzenia w rzeczywistych rozmowach. Barcelona nie prowadziła negocjacji z otoczeniem Benzemy, a sama nie widziała powodu, żeby to robić. Klub jest zadowolony ze swojego składu, a latem pozyskał już Gabriela Jesusa z Arsenalu, który wzmocnił pozycję środkowego napastnika.
Przyszłość Benzemy rysuje się zatem z dala od Europy. Jeśli zdecyduje się kontynuować grę, najprawdopodobniej pozostanie w regionie Zatoki Perskiej.