Park rozrywki na Camp Nou? Barcelona chce zarabiać na stadionie przez cały rok
Przychody przekroczyły miliard euro, ale FC Barcelona nie zamierza na tym poprzestać. Klub szykuje projekt, który ma zmienić okolice Spotify Camp Nou w miejsce tętniące życiem także poza dniami meczowymi.
FC Barcelona oficjalnie potwierdziła, że przychody klubu w sezonie 2025/26 po raz pierwszy w historii przekroczyły granicę miliarda euro. Znaczącą rolę w tym wyniku odegrał powrót na przebudowywany Spotify Camp Nou po ponad dwóch latach gry na innych obiektach. Stadion wciąż nie działa jeszcze na pełną moc, a Katalończycy już planują kolejne sposoby na zwiększenie wpływów z kompleksu.
Jednym z nich jest budowa niewielkiego parku rozrywki w obrębie stadionu. Projekt zostanie oficjalnie przedstawiony członkom klubu do zatwierdzenia na Zwyczajnym i Nadzwyczajnym Walnym Zgromadzeniu zaplanowanym na 19 września. W porządku obrad znalazł się punkt dotyczący umowy z firmą Babylon Park Spain SL, która specjalizuje się w tworzeniu i prowadzeniu obiektów rozrywkowych.
Babylon Park to operator krytych parków rozrywki, obecny już w kilku europejskich miastach, między innymi w Londynie, Belgradzie i Madrycie. Porozumienie z Barceloną pozwoliłoby firmie na rozszerzenie działalności w Hiszpanii, tym razem w jednym z najsłynniejszych kompleksów sportowych na świecie.
Cały pomysł wpisuje się w szerszą strategię projektu Espai Barça. Klub chce, żeby okolice nowego Camp Nou funkcjonowały jako atrakcja turystyczna i rozrywkowa przez cały rok, nie tylko w dni meczowe. Strefa rozrywki dla rodzin miałaby przyciągać tysiące kibiców i turystów, którzy codziennie odwiedzają kompleks stadionowy.
O ostatecznym kształcie współpracy zdecydują socios podczas wrześniowego głosowania.