Andres Iniesta apeluje do Lamine'a Yamala: „Musi stale się rozwijać” – StolicaSportu.pl

Andres Iniesta apeluje do Lamine'a Yamala

Lamine Yamal
fot. Biso (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Misza
4 listopada 2025 14:29
2 minuty czytania

„To życiowa podróż. Ma dopiero 18 lat, a już jest w centrum uwagi” – powiedział Andres Iniesta, komentując ostatnie tygodnie Lamine'a Yamala. Po trudniejszym okresie młody skrzydłowy FC Barcelony dał drużynie sygnał, zdobywając bramkę z Elche. Jednak według klubowej legendy na tym etapie kariery liczy się nie tylko talent, ale i stały rozwój.

Trudne momenty potrafią zahartować nawet najbardziej utalentowanych piłkarzy. Po ostatnim zwycięstwie FC Barcelony 3:1 nad Elche ciężar z barków zdecydowanie spadł Lamine'owi Yamalowi. Młody skrzydłowy wrócił do formy, a jego pierwsze trafienie w meczu — czwarte w sezonie, przy pięciu asystach we wszystkich rozgrywkach — przywróciło wiarę kibicom Barcy w jego możliwości.

Jednak dla zawodnika takiego kalibru oczekiwania są zawsze większe, a presja nie odstępuje na krok. Właśnie dlatego na słowa wsparcia zdecydował się Andres Iniesta, jeden z najwybitniejszych piłkarzy w historii klubu. W rozmowie z Movistar+ podsumował wyzwania, z jakimi musi się mierzyć nastolatek.

„To życiowa podróż. Ma dopiero 18 lat, musi się dalej rozwijać, uczyć, popełniać błędy, a dopiero na ich podstawie będzie mógł się jeszcze bardziej rozwinąć”
– stwierdził Iniesta w rozmowie dla Movistar+

Iniesta zwrócił uwagę, że to nie przypadek, iż wszelkie, nawet najmniejsze szczegóły w grze Yamala są dostępne dla krytyki. Wszystko przez to, że zawodnik błyskawicznie stał się jednym z najbardziej obserwowanych młodych piłkarzy. „Gdy ktoś ciągle jest w centrum uwagi, doszukuje się krytyki w każdej, nawet drobnej sytuacji na boisku. Dlatego właśnie to jest piękne i wyjątkowe, że możemy oglądać Lamine'a co tydzień na tym poziomie” – dodał pomocnik.

Zarówno kibicom, jak i dawnej gwieździe Dumy Katalonii imponuje szybka adaptacja Yamala w dorosłej piłce. Iniesta, odkąd tylko młody skrzydłowy przebojem wdarł się do pierwszego składu, otwarcie go wspierał. Nawet gdy przed ostatnim El Clasico Lamine pozwolił sobie na „odrobinę pikanterii” w wypowiedziach dotyczących Realu Madryt, Iniesta przyznał, że to po prostu naturalny element tej rywalizacji.

Źródła: Barca Universal, Movistar+

Wybrane dla Ciebie