Ferran Torres ucina plotki o PSG. „Nie interesuje mnie to!”
Ferran Torres, napastnik FC Barcelony, w dosadnych słowach przeciął medialne spekulacje łączące go z Paris Saint-Germain, podkreślając, że skupia się wyłącznie na występie dla reprezentacji Hiszpanii na mundialu. Piłkarz, który zakończył właśnie najlepszy sezon w karierze na Camp Nou, nie przewiduje zmiany barw klubowych tego lata, mimo licznych pytań o jego przyszłość.
Ferran Torres nie pozostawił żadnych wątpliwości: nie zamierza opuszczać FC Barcelony latem, mimo narastających plotek o zainteresowaniu jego osobą ze strony Paris Saint-Germain. Spekulacje nasiliły się w ostatnich dniach, gdy media doniosły, że PSG szuka następcy dla Bradleya Barcoli, który najpewniej opuści Paryż podczas letniego okienka.
Hiszpan ma jednak inny priorytet. Przy okazji konferencji prasowej przed inauguracyjnym meczem Hiszpanii przeciwko Wyspom Zielonego Przylądka w Atlancie, Torres udzielił krótkiego, ale dosadnego komentarza: „Nie wiem nic o PSG i mnie to nie interesuje”. Wypowiedź cytowana przez dziennikarzy Sport nie zostawia zbyt dużo miejsca na interpretacje.
Napastnik z Walencji od początku konsekwentnie ucinał temat swojego ewentualnego transferu. Choć spekulowano także o ewentualnym przedłużeniu umowy z Barceloną, Torres nie pozwolił się wciągnąć w dywagacje na temat własnej przyszłości w klubie, powtarzając, że skupia się wyłącznie na czekającym La Roja meczu. Obecny kontrakt wiąże go z Barceloną do czerwca 2027 roku i wszystko wskazuje na to, że ten stan nie zmieni się w najbliższym czasie.
„Interesuje mnie tylko to, co wydarzy się jutro”
Jako jeden z kapitanów drużyny, Ferran został wytypowany do rozmowy z mediami. Z racji problemów zdrowotnych Lamina Yamala, to właśnie Torres ma być kluczową postacią na prawym skrzydle w wyjściowym składzie reprezentacji.
Warto zaznaczyć, że przyjechał na mundial po najlepszym sezonie w swojej karierze na Camp Nou. 26-letni napastnik zdobył 21 goli, a w klasyfikacji najlepszego hiszpańskiego strzelca La Liga (Trofeum Zarry) zrównał się z Lamine'm.
Jego forma pozwoliła mu ugruntować miejsce w składzie u Hansa-Dietra Flicka i wyraźnie zwiększyła jego rolę w klubowej hierarchii. Po odejściu Roberta Lewandowskiego linia ataku Barcelony będzie wymagała zdecydowanych wzmocnień, a Ferran Torres wydaje się pewniakiem do gry od pierwszej minuty — niezależnie od letnich przetasowań kadrowych.