Patrik Hellebrand blisko transferu do Widzewa Łódź – Kulisy rozmów – StolicaSportu.pl

Zaskakująca klauzula w kontrakcie Hellebranda. Widzew chce to wykorzystać

Legia Warszawa - Górnik Zabrze 1:1 Patryk Hellebrand
Domyślna grafika
Maciek
8 czerwca 2026 14:16
3 minuty czytania

Jeszcze niedawno wydawało się, że Patrik Hellebrand zostanie w Górniku Zabrze, a tymczasem czeski pomocnik porozumiał się już z Widzewem Łódź w sprawie potencjalnego transferu. 27-latek, który ma za sobą wyśmienity sezon na Śląsku, nie jest zainteresowany przenosinami do Turcji. Teraz wszystko zależy od decyzji łódzkiego klubu – czy zdecyduje się uruchomić klauzulę opiewającą na 1,7 miliona euro? Eksperci nie mają wątpliwości: taki ruch może wywołać trzęsienie ziemi wśród kibiców Ekstraklasy.

Patrik Hellebrand znalazł się na celowniku Widzewa Łódź, a jak donosi Tomasz Włodarczyk, strony są już dogadane w sprawie warunków współpracy. Oznacza to, że wystarczy tylko jeden ruch ze strony Widzewa – uruchomienie klauzuli transferowej, aby czeski pomocnik opuścił Górnika Zabrze.

Czeski pomocnik, który w minionym sezonie stał się jednym z najjaśniejszych punktów drużyny prowadzonej przez Jana Urbana, miał do wyboru kilka kierunków. Przez ostatnie tygodnie plotkowano o możliwym wyjeździe do Turcji, ale Hellebrand nie zamierza podążać tą ścieżką. Sam piłkarz podkreślał, że skoncentrowany jest jeszcze na grze w Górniku i europejskich pucharach: „Górnik zagra w europejskich pucharach, a ja jeszcze w tych rozgrywkach nie miałem okazji zagrać. Trzeba będzie po sezonie usiąść i wszystko na spokojnie przemyśleć”.

Zespół z Zabrza dzięki niedawnym sukcesom – wicemistrzostwu i triumfowi w Pucharze Polski – znalazł się w centrum piłkarskiego zainteresowania. Nic więc dziwnego, że wokół liderów kadry rozgorzały transferowe plotki. Według Włodarczyka „oferta nie do odrzucenia” już rozgrzewa telefon Hellebranda. To właśnie Widzew Łódź miał jako pierwszy ogłosić gotowość do aktywowania klauzuli 1,7 miliona euro.

– Hellebrand jest dogadany z Widzewem. Dzisiaj to już tylko decyzja Widzewa, czy uruchomić klauzulę za Patrika Hellebranda – wyjaśnił w programie Tomasz Włodarczyk, podkreślając, że łodzianie wahają się pomiędzy kilkoma kandydatami, ale Czech to „strzał w dziesiątkę”.

Wśród ekspertów nie brakuje głosów, że taki transfer dla Widzewa byłby ogromnym wzmocnieniem. Tomasz Kupisz ironicznie zapytał na antenie: „Jeśli trzeba zapłacić 1,7 miliona, to czemu Lech Poznań jej nie aktywuje?”. Na razie jednak wszystko wskazuje na to, że inicjatywę przejął klub z Łodzi.

Hellebrand rozegrał dla Górnika 72 mecze, zdobywając sześć bramek i zaliczając dwie asysty. W perspektywie miałby też szansę zagrać z zespołem w eliminacjach do Ligi Mistrzów, ale kusząca oferta transferu może przeważyć szalę.

Źródło: Pogadajmy o piłce

Wybrane dla Ciebie