Yamal wciąż odczuwa problemy zdrowotne. FC Barcelona zaniepokojona
Po ostatnim El Clasico kibice FC Barcelony koncentrowali uwagę na boiskowych emocjach, jednak w kulisach jednym z najważniejszych tematów pozostała dyspozycja Lamine Yamala. Hiszpański cudowny chłopak nie był w pełni zdrowy podczas spotkania na Santiago Bernabeu, a jego problemy zdrowotne ciągną się już od września.
W ostatnich dniach wokół Lamine Yamala nie cichną spekulacje. Po emocjonującym El Clasico sporo mówiło się o jego sprzeczce z piłkarzami Realu Madryt, ale eksperci nie przegapili też innego istotnego aspektu – osiemnastolatek nie był w najlepszej dyspozycji fizycznej i nie miał realnego wpływu na grę FC Barcelony na Santiago Bernabeu.
Jak donoszą hiszpańskie media, Yamal już od dłuższego czasu zmaga się z bólem w okolicach łonowych. Zawodnik walczy ze skutkami pubalgii, która wróciła do niego jeszcze przed pierwszym w tym sezonie El Clasico. Wówczas zawodnik, pomimo odczuwanego dyskomfortu, zagrał od pierwszych minut. Jednak, jak zdradza Helena Condis związana z rozgłośnią Cope, napastnik Blaugrany „nadal nie czuje się w pełni sprawny i co jakiś czas skarży się na dolegliwości”. W klubie ten temat zaczyna być powodem poważnych obaw.
Młody wychowanek La Masii pierwszy raz na poważnie poczuł skutki urazu już we wrześniu. Był wówczas zmuszony wystąpić w spotkaniach reprezentacji Hiszpanii pomimo bólu, co poskutkowało kolejną absencją – opuścił aż cztery mecze w barwach Barcelony. Chwilowa poprawa pozwoliła mu wrócić na boisko w spotkaniach z Realem Sociedad oraz Paris Saint-Germain, jednak już po chwili uraz dał o sobie znać ponownie. W konsekwencji Lamine zabrakło w wyjściowym składzie na starcie z Sevillą oraz podczas meczów kadry Hiszpanii rozgrywanych wcześniej w tym miesiącu.