Marc Casado odchodzi z Barcelony? AS Monaco i Atletico Madryt wykluczone – StolicaSportu.pl

Marc Casado szuka klubu. Nie trafi do Monaco i Atletico

Marc Casado
fot. MatinDean (Wikimedia)
Domyślna grafika
Maciek
14 czerwca 2026 20:27
2 minuty czytania

Atmosfera wokół przyszłości Marca Casado w Barcelonie gęstnieje. Klub naciska na odejście młodego Hiszpana, a z listy zainteresowanych klubów zniknęły już AS Monaco i Atletico Madryt. W grze pozostają niewiele atrakcyjne kierunki, lecz sprawa daleka jest od rozwiązania. Kibice z Katalonii mogą być nieco zaskoczeni, patrząc na szybkie tempo zmian wokół ich wychowanka.

Marc Casado znalazł się w nieciekawej sytuacji, której raczej niewielu się spodziewało jeszcze kilka tygodni temu. Zgodnie z informacjami podawanymi przez SPORT, FC Barcelona chce jak najszybciej rozstać się ze swoim młodym pomocnikiem – i to na stałe lub na zasadzie wypożyczenia.

Na drodze stanął jednak brak konkretnych opcji. Początkowo wydawało się, że prawdopodobny będzie transfer do AS Monaco. Francuzi ściągają już Ansu Fatiego, więc temat Casado miał być kwestią czasu. Finalnie – jak przekazał Fabrizio Romano – negocjacje utknęły w martwym punkcie i żadna ze stron nie była bliska porozumienia.

Władze Barcelony nie ukrywają, że szukają dla 22-latka nowego klubu, by odciążyć nieco budżet płacowy. Nad transferem czuwa znany agent Jorge Mendes, jednak poszukiwania idą jak po grudzie. Działacze zaoferowali Hiszpana nawet Atletico Madryt, lecz „Los Colchoneros” szybko ucięli temat, argumentując, że ich środek pola prezentuje się solidnie, a żaden ruch w sprawie Casado nie wchodzi w rachubę – także w kontekście innych transferów, jak Julian Alvarez.

Według dziennikarzy SPORT „Barca ma jasny plan wyczyszczenia kadry, ale przypadek Casado może się skomplikować, jeśli gracze z potencjalnych kierunków nie odejdą lub nie zwolnią miejsca w budżecie”.
SPORT

W tym momencie gra toczy się o Real Betis – klub z Sewilli rozważa transfer, lecz ograniczenia finansowe trzymają ich mocno w ryzach. Na horyzoncie pojawia się też Al-Hilal z Arabii Saudyjskiej. Środki Saudyjczyków są praktycznie nieograniczone, a Casado nie zamyka sobie drzwi do egzotycznego ruchu. Zaakceptowanie takiego kierunku niewątpliwie wsparłoby finansowo Barcelonę, która jasno daje do zrozumienia, że czas pożegnać się z wychowankiem.

Źródło: SPORT

Wybrane dla Ciebie