Las Palmas wycofuje się z transferu Sergio Barcii
Legia Warszawa miała szansę na zastrzyk gotówki, który naprawdę poprawiłby klubowe finanse. Transfer Sergio Barcii do Las Palmas wydawał się niemal pewny, aż do niespodziewanego zwrotu ze strony Hiszpanów. Klub z ligi hiszpańskiej wycofał się tuż przed finalizacją, zostawiając stołecznych z niepewną przyszłością defensora i bez planowanego zysku w wysokości 1,5 mln euro.
Legia Warszawa w ostatnich tygodniach żyła wizją solidnego zastrzyku finansowego. Wszystko miało się rozstrzygnąć wraz ze sprzedażą Sergio Barcii do Las Palmas. Hiszpański klub, po bardzo udanym wypożyczeniu 25-letniego stopera, rozważał wykupienie go za sumę 1,5 mln euro. Wydawało się, że formalności to kwestia godzin, a Legia zyska potrzebne środki na poprawę sytuacji finansowej.
Nagle nastąpił zwrot – jak donosi laprovincia.es, Las Palmas niespodziewanie wycofało się z transakcji. Decyzja ta była efektem przetasowań w strategii klubu po nieudanej walce o awans do La Ligi. Ekipa z Gran Canarii dotarła do baraży, jednak nie zdołała wywalczyć promocji, przez co teraz zamierza odbudowywać skład w oparciu o młodszych zawodników, rezygnując z kosztownych transferów.
Dla Legii taka kwota byłaby ratunkiem, biorąc pod uwagę obecne kłopoty finansowe. Już tego lata warszawianie stawiają przede wszystkim na transfery bezgotówkowe – do drużyny dołączyli Ivan Brkić z Motoru Lublin, Zoran Arsenić z Rakowa Częstochowa czy Łukasz Zjawiński z Polonii Warszawa. Sprzedaż Barcii jawiła się więc niemal jak wygrana na loterii. Teraz „Wojskowi” muszą znów szukać innych rozwiązań.