Raków odpadł z Ligi Konferencji po dramatycznej dogrywce z Hajdukiem Split

Dramat Rakowa. Odpada po dogrywce i nie zagra w Lidze Konferencji

Mahir Emreli
fot. Raków Częstochowa
Domyślna grafika
Maciek
27 sierpnia 2026 21:59
3 minuty czytania

Pięć razy w dwumeczu częstochowianie musieli gonić wynik. Piąta próba okazała się już ponad ich siły. Hajduk Split, który na awans do fazy głównej europejskich pucharów czekał 15 lat, nie pozwolił się zatrzymać nawet po heroicznym wyrównaniu Mahira Emreliego w 88. minucie.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Ron Raci już w 1. minucie wpakował piłkę do siatki po wrzutce z rzutu rożnego. Sędzia początkowo gola nie uznał, dopatrując się faulu na Kacprze Trelowskim, lecz po analizie VAR zmienił decyzję. Częstochowa zamilkła, a sektor gości eksplodował. Raków przegrał z Hajdukiem Split 2:3 po dogrywce i żegna się z eliminacjami Ligi Konferencji.

Gospodarze próbowali szybko odpowiedzieć. Na lewym skrzydle szalał Erick Otieno, po którego akcji piłka w 11. minucie wylądowała w bramce, ale sędzia liniowy zasygnalizował spalonego, a VAR podtrzymał tę decyzję. Po tym nieuznanym trafieniu Raków wyraźnie zwolnił, a Hajduk przejął inicjatywę. W 35. minucie częstochowianie domagali się karnego za zagranie ręką, lecz arbiter kazał grać dalej. Pierwsza połowa zakończyła się symboliczną sceną: strzał Patryka Makucha w doliczonym czasie poleciał bliżej telebimu niż bramki.

Po przerwie Raków ruszył do desperackiego natarcia. W 59. minucie koronkowa kombinacja podań na małej przestrzeni zakończyła się faulem na Bogdanie Racovitanie w polu karnym. Lamine Diaby-Fadiga strzelił karnego w środek bramki i było 1:1, a dwumecz zaczynał się od nowa.

Ten stan trwał zaledwie pięć minut. W 66. minucie Hajduk wyszedł z kontrą, niepilnowany Marin Soticek dograł do Michele Sego i Chorwaci ponownie prowadzili. Gol padł tuż po kolejnej dobrej akcji Rakowa, którą zmarnował Jean Carlos.

Częstochowianie nie mieli już nic do stracenia. Trener Dawid Kroczek wprowadził ofensywne zmiany i w 88. minucie stadion oszalał. Po wrzutce z rzutu rożnego Mahir Emreli zimną krwią pokonał bramkarza Hajduka. Dogrywka.

W niej Chorwaci błyskawicznie zadali kolejny cios. Po zamieszaniu w polu karnym Rokas Pukstas trafił na 3:2 w 94. minucie. Częstochowianie po raz piąty w dwumeczu musieli odrabiać straty, ale celowniki mieli kompletnie rozregulowane. Władysław Koczerhin w 104. minucie z kilkunastu metrów posłał piłkę nie tylko nad bramką, ale i nad sektorem gości. Raków nie zdołał już wyrównać.

Dla Hajduka Split to przełomowy moment. Chorwacki klub czekał na awans do fazy głównej europejskich pucharów od 15 lat. Raków, który wcześniej wyeliminował Hammarby i Vallettę, kończy przygodę z Europą, a w Ekstraklasie wciąż zajmuje ostatnie miejsce w tabeli.

Raków Częstochowa - Hajduk Split 2:3 (0:1, 2:2, 2:3)
0:1 Ron Raci 1
1:1 Lamine Diaby-Fadiga 61-karny
1:2 Michele Sego 66
2:2 Mahir Emreli 88
2:3 Rokas Pukstas 94

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie