Lech Poznań w fazie ligowej Ligi Europy. Remis z Thun
Poznaniacy po wygranej 7:0 u siebie jechali do Szwajcarii z ogromną poduszką bezpieczeństwa. Rewanż zakończył się remisem 2:2, ale łączny wynik 9:2 nie pozostawia złudzeń – Kolejorz jest w Lidze Europy.
Lech Poznań zameldował się w fazie ligowej Ligi Europy. Łączny wynik dwumeczu z FC Thun to aż 9:2 na korzyść mistrzów Polski, którzy po rozgromienie 7:0 w pierwszym meczu mogli spokojnie podejść do rewanżu na wyjeździe.
W Szwajcarii Kolejorz nie zamierzał się jednak chować. Już w 17. minucie Robert Gumny otworzył wynik, zdobywając swojego drugiego gola w tym dwumeczu. Poznaniacy szukali kolejnych trafień, ale Daniel Hakans zmarnował obiecującą okazję. W 22. minucie odpowiedział Simon Lengen, pokonując Mateusza Lisa i wyrównując na 1:1.
Zaledwie cztery minuty później Hakansa musiał zastąpić Patrik Walemark. Wszystko wskazuje na to, że fiński pomocnik doznał kontuzji. Lech dalej napierał. W 35. minucie Agnero huknął nad poprzeczką, a Spycher zatrzymał próbę Walemarka.
Tuż przed przerwą gospodarze wyszli na prowadzenie. Dursun przyjął piłkę, ustawił ją sobie na prawą nogę i uderzył obok Lisa. Do szatni piłkarze schodzili przy wyniku 2:1 dla Thun, choć w kontekście całego dwumeczu nic to nie zmieniało.
Na drugą połowę Niels Frederiksen nie wypuścił Kozubala, stawiając na Radosława Murawskiego. Walemark w pewnym momencie obejrzał żółtą kartkę za symulowanie w polu karnym, ale szybko się zrehabilitował. W 68. minucie Szwed trafił na 2:2, kończąc emocje związane z wynikiem. Gospodarze próbowali jeszcze wygrać przynajmniej rewanż, lecz Skrzypczak zablokował strzał Fehra, a próba Murawskiego z dystansu również nie przyniosła efektu.
Lech zamknął eliminacje z bilansem 9:2 i czeka teraz na losowanie fazy ligowej Ligi Europy, które zaplanowano na piątek o godzinie 13:00.
FC Thun - Lech Poznań 2:2 (2:1)
0:1 Robert Gumny 17
1:1 Simon Lengen 22
2:1 Furkan Dursun 43
2:2 Patrik Walemark 68