Bradley Barcola przechodzi do Liverpoolu za 140 milionów funtów. Fabrizio Romano potwierdza transfer

Bradley Barcola przechodzi z PSG do Liverpoolu

Bradley Barcola
fot. Bryan Berlin, Wikimedia Commons
Domyślna grafika
Maciek
27 sierpnia 2026 19:04
2 minuty czytania

Tygodnie negocjacji między Paryżem a Liverpoolem dobiegły końca. Francuski skrzydłowy zmienia klub za sumę, która może sięgnąć 140 milionów funtów i zbliżyć się do najwyższego transferu w historii futbolu.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Fabrizio Romano ogłosił swoje słynne „here we go” w sprawie Bradleya Barcoli. Liverpool i PSG osiągnęły ustne porozumienie, a wymiana dokumentów ma nastąpić w ciągu najbliższych 24 godzin. Kwota bazowa opiewa na 100 milionów funtów, lecz wraz z bonusami może urosnąć aż do 140 milionów funtów, co plasuje ten ruch w bezpośrednim sąsiedztwie rekordu transferowego w piłce nożnej.

Negocjacje ciągnęły się tygodniami i były momenty, gdy ich tempo budziło wątpliwości, czy transakcja w ogóle dojdzie do skutku. Romano twierdzi jednak, że finał był „przesądzony od początku”, a Liverpool od dawna traktował francuskiego skrzydłowego jako priorytetowy cel.

PSG nie czekało z założonymi rękami. Barcola nie pojawiał się w kadrze meczowej w ostatnich spotkaniach, a paryżanie zdążyli wzmocnić linię ataku trzema nowymi zawodnikami. Do klubu trafili Maghnes Akliouche, Ferran Torres oraz Mika Godts. Mimo to w krótkim terminie strata tak ważnego piłkarza będzie odczuwalna dla drużyny Luisa Enrique'a.

Sam Enrique ma powody, by patrzeć optymistycznie. W pierwszym ligowym meczu sezonu zdjął z boiska Ousmane'a Dembélé, wpuszczając właśnie Torresa, który odpłacił się dwoma golami. Pieniądze za Barcolę dają sztabowi szkoleniowemu komfort planowania na kolejne okna transferowe, a nowi gracze potrzebują już tylko czasu, żeby się zaaklimatyzować.

Dla Liverpoolu to z kolei najgłośniejszy ruch od lat. Jeśli dokumenty zostaną podpisane zgodnie z planem, Barcola jeszcze w ten weekend oficjalnie stanie się zawodnikiem The Reds.

Źródło: Fabrizio Romano

Wybrane dla Ciebie