Manchester United chce Felixa Nmechę. Borussia Dortmund żąda 100 mln euro

Manchester skontaktował się z Borussią w sprawie Nmechy. BVB żąda 100 milionów euro

Felix Nmecha
fot. Borussia Dortmund
Domyślna grafika
Maciek
7 września 2026 10:19
2 minuty czytania

Felix Nmecha zaledwie kilka miesięcy temu przedłużył kontrakt z Borussią Dortmund do 2030 roku, ale to nie powstrzymuje Manchesteru United od prób ściągnięcia go na Old Trafford. Kwota, jakiej żąda BVB, może jednak skutecznie zamrozić negocjacje.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Manchester United podjął już oficjalne rozmowy z Borussią Dortmund na temat Felixa Nmechy. Jak podaje niemiecki portal FussballDaten, Czerwone Diabły są najbardziej zdeterminowanym klubem w walce o 25-letniego pomocnika i jako pierwsze nawiązały kontakt na szczeblu klubowym.

Nmecha znalazł się na radarze United już latem, ale wówczas klub zdecydował się na inne rozwiązania i sprowadził trzech innych pomocników. Zainteresowanie jednak nie wygasło. Wręcz przeciwnie.

Poza United o Niemca zabiegają także Manchester City, jego były klub, oraz Newcastle. Ten ostatni poszedł odważną drogą i zaproponował Borussii wymianę zawodników z dopłatą. Mimo to to właśnie ekipa z Old Trafford pozostaje na czele stawki zainteresowanych.

Problem tkwi w cenie. BVB uważa Nmechę za „niezastąpiony filar drużyny” i nie zamierza rozmawiać o transferze poniżej 100 milionów euro. Do tego dochodzą bonusy uzależnione od wyników oraz klauzula odsprzedaży, które mają stanowić integralną część ewentualnej umowy. Urodzony w Hamburgu pomocnik dołączył do Borussii 3 lipca 2023 roku, a 11 marca 2026 przedłużył kontrakt aż do 30 czerwca 2030, co dodatkowo wzmacnia pozycję negocjacyjną klubu z Westfalii.

Zimowy transfer jest praktycznie wykluczony. Oczekuje się, że zainteresowane kluby zintensyfikują kontakty przed zimowym oknem transferowym w 2027 roku, ale United stoją przed poważnym dylematem. Poza środkiem pola priorytetem INEOS jest gruntowna przebudowa defensywy, bo niemal wszyscy obrońcy walczą o swoją przyszłość na Old Trafford. Jednoczesne sfinansowanie obu operacji przy dotychczasowej polityce finansowej nowych właścicieli, którzy od przejęcia kontroli sportowej od rodziny Glazerów nie szastali pieniędzmi, będzie ekstremalnie trudne.

Źródło: FussballDaten

Wybrane dla Ciebie