Michael Olise zostaje w Bayernie. Klub nie zamierza sprzedawać gwiazdora
– Nie mieliśmy na stole żadnej oferty – przyznaje działacz Bayernu Monachium, ucinając plotki o transferze Michaela Olise do Realu Madryt. Francuski skrzydłowy, który w Bayernie przebojowo zaznaczył swoją obecność, nie zostanie sprzedany. Klub jasno deklaruje swoje stanowisko i docenia kluczową rolę piłkarza w drużynie, mimo rosnącego zainteresowania ze strony europejskich gigantów.
Ostatnie tygodnie upłynęły pod znakiem spekulacji wokół przyszłości Michaela Olise, który po transferze z Crystal Palace szybko zaczął uchodzić za jednego z czołowych skrzydłowych świata. Już samo zainteresowanie Realu Madryt rozgrzało kibiców do czerwoności, jednak Bayern Monachium zajął jasne stanowisko: żaden z europejskich gigantów nie może liczyć na łatwy transfer Francuza.
Olise latem 2024 roku zameldował się w Monachium za kwotę 53 mln euro. Od tego czasu trudno nie zauważyć, że spłacił się z nawiązką – 45 bramek i 55 asyst w 111 meczach mówią same za siebie. Nic dziwnego, że inne wielkie kluby rozważały skierowanie do niego konkretnych ofert.
Według informacji, które podał serwis Sport1-Doppelpass, dyrektor generalny Bayernu Jan-Christan Dreesen uciął wszelkie wątpliwości, mówiąc: „Nie mieliśmy na stole żadnej oferty. Zawsze też podkreślaliśmy, że nie jesteśmy zainteresowani jego sprzedażą. To dokładnie nasze stanowisko. Olise jest niezwykle ważny dla tego zespołu. Na boisku potrafi robić rzeczy magiczne”.
– Składanie obietnic w futbolu to trudna sprawa. To, czy będziemy mogli zatrzymać go na stałe, jest kwestią, do której ponownie wrócimy latem
W Monachium nikt nie ukrywa, że obecność Olise wnosi ofensywną jakość. Mimo plotek medialnych dotyczących oferty Realu Madryt, stanowisko mistrza Niemiec pozostaje niezmienne – Francuz nawet nie pojawił się na liście transferowej. Na razie kibice Bayernu mogą spać spokojnie, a konkurenci obejść się smakiem.