Kameri czeka na szansę w Cracovii. Grzelak tłumaczy sytuację pomocnika
Pięć kolejnych meczów ligowych bez minuty na boisku. Dla 21-letniego Dijona Kameriego, wychowanka Red Bulla z doświadczeniem w Lidze Mistrzów, to niecodzienna sytuacja. Trener Dawid Grzelak zapewnia jednak, że zawodnik nie stracił jego zaufania.
Dijon Kameri nie pojawił się na boisku w żadnym z ostatnich pięciu spotkań ligowych Cracovii. Dla zawodnika, który kilka lat temu rywalizował z Milanem i Chelsea w Lidze Mistrzów, to frustrująca pauza. Trener Dawid Grzelak pytany o to, czy młody Austriak stracił jego zaufanie, odpowiada jednak spokojnie.
„Chodzi o rywalizację. Chodzi o to, czy gramy dwoma czy jedną «szóstką». Jeśli gramy jedną «szóstką», to mamy dwóch ofensywnych pomocników – wtedy jest jeszcze jedna pozycja dla takiego ofensywnego zawodnika, jak Dijon. Jak gramy dwoma «szóstkami», to na trójce w pomocy zostaje tylko jedna, bardziej ofensywna pozycja” – tłumaczył szkoleniowiec Cracovii. I dodał: „Dijon dobrze trenuje, ale jest rywalizacja. Być może niedługo będzie dostawał więcej minut”.
Sytuacja Kameriego w Krakowie to kolejny rozdział w karierze, która od początku układała się w rytm wzlotów i przymusowych pauz. Urodzony w Salzburgu pomocnik dorastał w akademii Red Bulla, przechodząc przez wszystkie szczeble tamtejszego systemu szkolenia. W 2021 zaczął regularnie grać w FC Liefering, rok później zadebiutował w pierwszym zespole RB Salzburg, a w sezonie 2022/23 cieszył się z mistrzostwa Austrii. Miał wtedy 19 lat.
W lutym 2024 r. trafił na wypożyczenie do Grasshopper Club Zürich, ale pobyt w Szwajcarii trwał krótko. Po sześciu meczach doznał urazu łąkotki, który wymagał operacji i na długie miesiące wyłączył go z gry. Regularność odbudowywał dopiero w kolejnym wypożyczeniu – do austriackiego SCR Altach, gdzie w sezonie 2024/25 rozegrał 24 ligowe mecze, strzelił dwa gole i dołożył asystę.
21 lipca 2025 podpisał z Cracovią trzyletni kontrakt, z opcją przedłużenia o rok. Klub widział w nim kreatywnego, technicznego pomocnika zdolnego grać zarówno na pozycji ofensywnej „dziesiątki”, jak i nieco głębiej. Na razie rywalizacja w środku pola i decyzje taktyczne Grzelaka ograniczają mu czas gry.
Kameri ma na koncie występy we wszystkich młodzieżowych reprezentacjach Austrii, od U-15 po U-21, w której pełnił nawet funkcję kapitana. W listopadzie 2025 roku mówił publicznie, że rozważa grę dla Kosowa, lecz chce podjąć decyzję w odpowiednim momencie. W Cracovii na razie musi poczekać na swój moment trochę bliżej – na minuty w ekstraklasie.