Óscar García: nie żałuję Ajaksu, teraz liczy się Pogoń Szczecin

García rozkwita w Pogoni. „Puchary? Jeszcze tam nie jesteśmy”

Oscar Garcia
fot. Pogoń Szczecin
Avatar użytkownika Maciej Ziółkowski
3 minuty czytania

Pół roku po rozstaniu z Ajaksem hiszpański trener znalazł w Szczecinie coś więcej niż tylko dobrą drużynę. W rozmowie z NU.nl jest już przy walce o europejskie puchary z Pogonią.

Dziesięć meczów bez porażki, trzecie miejsce w tabeli i kibice coraz głośniej wymawiający słowo „Europa”. Óscar García w niespełna pół roku odmienił Pogoń Szczecin. Zanim jednak skupi się na trwającej kolejce Ekstraklasy, Hiszpan w rozmowie z holenderskim portalem NU.nl obejrzał się jeszcze raz na Amsterdam.

„Nie żałuję, że wszedłem na pokład” – mówi 53-letni szkoleniowiec o swojej pracy w Ajaksie, gdzie trafił w marcu 2026 roku z zadaniem wywalczenia miejsca w czołowej trójce Eredivisie i otwarcia drogi do eliminacji Ligi Mistrzów. Cel nie został osiągnięty, ale Ajax przez play-offy zdołał wywalczyć awans do europejskich pucharów. „Kiedy mnie zatrudniono, ludzie w klubie bardzo bali się, że nie zdobędziemy nawet przepustki do Europy. Ostatecznie może nie zrobiliśmy tego perfekcyjnie, ale zrobiliśmy to dobrze” – przekonuje García.

Jego pewność siebie nie jest bezpodstawna. Karierę trenerską budował w wymagających środowiskach – od Brighton i Watfordu w Championship, przez Red Bull Salzburg, z którym dwukrotnie zdobył dublet w Austrii, po Ligue 1 i La Ligę. Piłkarskie fundamenty wyniósł z La Masii, gdzie formował go Johan Cruyff. Sam wielokrotnie podkreślał, że to właśnie Holender wpoił mu absolutne rozumienie przestrzeni i bezkompromisowy etos posiadania piłki, który stara się zaszczepić w każdym kolejnym projekcie.

Wiedzę taktyczną i trenerski warsztat García łączy z empatią, która ma źródło w najtrudniejszym doświadczeniu jego życia. Pod koniec 2022 roku stracił najstarszą córkę Marionę po jej wieloletniej walce z ciężką chorobą. W rozmowach z hiszpańską prasą przyznawał, że niewyobrażalny ból zmienił jego perspektywę – nauczył go doceniania każdej chwili na boisku i wrażliwości wobec zawodników, której żaden podręcznik taktyki nie jest w stanie zastąpić.

W Szczecinie te cechy złożyły się w całość. Pogoń pod jego wodzą gra z europejską płynnością, a strata do liderującego Lecha Poznań wynosi zaledwie cztery punkty. Kibice już marzą o pucharach, lecz García studzi nastroje. „Jeszcze tam nie jesteśmy” – zastrzega, dodając: „Rozumiem jednak, że przed sezonem każdy podpisałby się pod taką pozycją w tabeli”.

Źródła: NU.nl, Stolica Sportu

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wybrane dla Ciebie