Benedyczak znów trafia. Szósty gol w sezonie!
Wystarczyła jedna bramka, żeby przesądzić losy meczu w Stambule. Adrian Benedyczak trafił na wyjeździe przeciwko Eyüpsporowi i potwierdził, że w lidze tureckiej czuje się jak ryba w wodzie.
Kasımpaşa wygrała na wyjeździe z Eyüpsporem 1:0 w 9. kolejce tureckiej Süper Lig, a jedyną bramkę zdobył Adrian Benedyczak. Dla 25-letniego Polaka to szóste trafienie w bieżącym sezonie.
Statystyki Benedyczaka w Kasımpaşie robią wrażenie bez względu na kontekst, ale nabierają dodatkowego znaczenia, jeśli przypomnieć, skąd tu przyszedł. W Serie A, po awansie wywalczonym z Parmą, nie zdołał się przebić – jeden gol w 23 występach i seria problemów zdrowotnych odebrały mu pewność siebie. Wypożyczenie do Turcji na początku 2026 roku miało być formą resetu. Wiosną strzelił 10 goli w 14 meczach, a klub wykupił go latem za kwotę szacowaną na 4–5 milionów euro, bijąc przy tym swój wieloletni rekord transferowy. Kontrakt obowiązuje do czerwca 2030 roku.
Łącznie w barwach Kasımpaşy ma już 16 bramek i 3 asysty w 23 spotkaniach. Wychowanek Pogoni Szczecin, który jako dzieciak ćwiczył precyzję, kopiąc piłką w litery namalowane przez ojca na murze domu w Kamieniu Pomorskim, w Stambule odbudował się jako napastnik regularnie decydujący o wynikach. Obunocność, nad którą pracował od najmłodszych lat, daje mu przewagę w polu karnym – obrońcy nie mogą zablokować go, wymuszając grę jedną stroną.
We wrześniu pojawił się cień na tym obrazku: powołanie do seniorskiej reprezentacji Polski przepadło z powodu złamania kości łódeczkowatej w nadgarstku. Benedyczak napisał wtedy, że marzenie o debiucie w kadrze musi poczekać. Wrócił jednak na boisko i strzela dalej. Sobotni gol był tego najlepszym dowodem – forma nie słabnie, a kolejka goni kolejkę.