Anthony Elanga miał pauzować do końca roku. Wraca i zagra z Polską
Kontuzja mięśnia dwugłowego miała wykluczyć go na wiele tygodni. Tymczasem szwedzki skrzydłowy Newcastle United znalazł się w kadrze meczowej po zaledwie kilku tygodniach przerwy i celuje w listopadowe starcie Ligi Narodów z Polską.
Kontuzja mięśnia dwugłowego z początku września miała wyeliminować Anthony'ego Elangę do końca roku. Minęło kilka tygodni i 24-letni skrzydłowy Newcastle United trenuje już z pełnym obciążeniem, a w niedzielę pojawił się w kadrze meczowej na spotkanie z Crystal Palace.
„Nie jest jeszcze gotowy do pełnych 90 minut, ale już od tygodnia trenuje z normalnym obciążeniem i faktycznie może grać” — powiedział na konferencji prasowej trener Newcastle, Matthias Jaissle. W Szwecji te słowa wywołały falę optymizmu. Do listopadowego meczu Ligi Narodów z Polską zostało 25 dni.
Elanga to zawodnik, którego polscy kibice mają powody dobrze pamiętać. W marcu tego roku otworzył wynik barażowego meczu Szwecja–Polska, decydującego o awansie na mistrzostwa świata. Polska zdobyła na wyjeździe dwie bramki, ale ostatecznie przegrała 2:3. Sam Elanga nie krył po tamtym spotkaniu emocji. Mówił o czterech latach czekania na rewanż po barażu z 2022 roku w Chorzowie, gdy to Polska wygrała 2:0 i pojechała na mundial w Katarze.
Na tegorocznym czempionacie Elanga potwierdził swoją wartość dwoma trafieniami. Ekipa „Trzech Koron” wyszła z grupy, odpadając dopiero w 1/16 finału po porażce 0:3 z Francją. W dorobku 24-latka to już 34 występy i osiem goli w reprezentacji, w której zadebiutował zaledwie w marcu 2022 roku.
Tymczasem sytuacja Polski w Lidze Narodów jest trudna. Po czterech kolejkach „Biało-Czerwoni” zajmują ostatnie, czwarte miejsce w grupie. Do Bośni i Hercegowiny tracą cztery punkty, do liderującej Szwecji aż sześć. Przed starciem ze Skandynawami zaplanowanym na 17 listopada Polacy zagrają trzy dni wcześniej na wyjeździe z Rumunią.