Max Verstappen prowokuje Ferrari. Ostra riposta po sezonie F1 – StolicaSportu.pl

Max Verstappen prowokuje Ferrari. Ostra riposta po sezonie F1

Max Verstappen
fot. Steffen Prößdorf (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Igor
13 grudnia 2025 18:15
2 minuty czytania

„Części z was potrzeba dwóch, innym dwudziestu lat, by wrócić na szczyt” – Max Verstappen nie odpuścił Ferrari nawet po wymagającym sezonie i stracie tytułu na rzecz Lando Norrisa. Jego ironiczne słowa rozbawiły ekipę Red Bulla, a jednocześnie podgrzały atmosferę wokół dawnych rywali z Maranello.

Max Verstappen znów rozbudził emocje w środowisku Formuły 1, tym razem kierując ostrą uwagę w stronę Ferrari. Chociaż sezon zakończył się dla niego lekkim niedosytem – stracił mistrzowski tytuł na rzecz Lando Norrisa z McLarena zaledwie o dwa punkty – Holender postanowił nie tylko podsumować wyczyny Red Bulla, ale i przy okazji „ukłuć” ekipę z Maranello.

W obecności Laurenta Mekiesa, byłego filaru Ferrari, dziś jednego z liderów Red Bulla, Verstappen pozwolił sobie na sarkastyczną aluzję, komentując trudny powrót na zwycięską ścieżkę: „Wiadomo, że boli przegrać różnicą dwóch punktów, ale możecie być dumni z tego, że w ramach jednego sezonu zdołaliśmy odbudować się po bardzo trudnych chwilach i znów wygrywać. Niektórzy potrzebują do tego dwóch, inni dwudziestu lat.” Tę ripostę interpretowano natychmiast jako wymierzony policzek wobec Ferrari, którym tytuł mistrzowski wymsknął się już od lat.

Reakcja zgromadzonych w sali – śmiech i oklaski – nie pozostawiała złudzeń: aluzja do długiego oczekiwania Ferrari na tytuł (17 lat bez mistrzostwa konstruktorów, 18 lat bez triumfu kierowcy) była jasna dla każdego. Verstappen, już nie jako outsider, lecz doświadczony lider, nie ograniczył się jednak do sarkazmu. Podkreślił także unikatową siłę zespołu Red Bull, który konflikty i wewnętrzne zmiany przekuł w wartościowy kapitał sportowy.

„Każdy z nas, każdego dnia w fabryce, jest tak samo ważny dla osiągnięcia tego typu sukcesów. Zwłaszcza w takim sezonie jak ten, z trudnymi momentami, kiedy pozostaliśmy zjednoczeni: i to właśnie sprawiło, że zadziałało. Wiem, że przegrana różnicą dwóch punktów boli, ale jednocześnie możemy być bardzo dumni z przełamania kryzysów i powrotu do wygrywania w jednej kampanii.”

Widać wyraźnie, że Max Verstappen przeszedł ewolucję – zarówno na torze, jak i poza nim. Zamiast szukać otwartej konfrontacji, zaczął wykorzystywać słowa z precyzją równą tej, którą prezentuje podczas wyścigów. I choć w tym sezonie nie udało mu się sięgnąć po tytuł, na motorsportowej scenie jego charyzma i sportowa przebojowość nie tracą nic na wartości.

Źródło: Sportface.it

Wybrane dla Ciebie