Juventus podjął zaskakującą decyzję. Milik poza kadrą na Ligę Europy
Ledwie powrócił do treningów, a już spotkało go kolejne rozczarowanie – Arkadiusz Milik nie wystąpi w Lidze Europy, bo Juventus usunął go z europejskiej kadry. Ten nieoczekiwany ruch rysuje przed polskim napastnikiem wyjątkowo trudną drogę do odbudowy pozycji w drużynie. Zespół z Turynu stawia na innych.
Arkadiusz Milik znalazł się w nieciekawej sytuacji w Turynie. Dziennikarze TuttomercatoWeb ujawnili, że Juventus zdecydował się nie zgłaszać polskiego napastnika do Ligi Europy. Takie posunięcie jasno wskazuje, jak klub ocenia jego obecną pozycję – szczególnie gdy zestawi się to z faktem, że Milik dopiero co zakończył rehabilitację i wrócił do treningów, mając nadzieję na nowy start.
Dla Milika, który ostatnio przewijał się w spekulacjach transferowych, ale miał deklarować chęć walki o miejsce w drużynie, to mocne uderzenie. Odejście od klubu wciąż pojawia się w plotkach, lecz póki co, to Juventus pokazuje, że nie widzi dla niego miejsca na największej europejskiej scenie, przynajmniej w tej edycji rozgrywek.
Turynianie tę edycję pucharów rozpoczną w fazie ligowej Ligi Europy – serie starć z takimi ekipami jak NEC Nijmegen, Celta Vigo, Rennes, AZ Alkmaar, Omonia Nikozja, Hapoel Beer Szewa, Real Sociedad i Ferencvaros będą okazją do pokazania się zawodnikom. Jednak żaden z tych ośmiu pojedynków nie będzie otwarty dla Milika, co podkreśla jego marginalizację w klubie.
Sytuacja staje się jeszcze ciekawsza, gdy spojrzy się na kadrę. Wśród zgłoszonych znalazł się choćby Kamil Grabara, dla którego perspektywa międzynarodowej rywalizacji staje się realna. Tymczasem Milik, zamiast walczyć na europejskiej arenie, będzie musiał szukać innego sposobu na udowodnienie, że zasługuje na zaufanie w szeregach Starej Damy.
Brak nominacji do rozgrywek UEFA wygląda na kolejny sygnał, że pozycja polskiego napastnika została mocno zachwiana i z każdym miesiącem odbudowanie notowań w Juventusie robi się coraz trudniejsze.