Højlund zdradził kulisy transferu. Milan wcale nie był tak blisko
Duński napastnik odniósł się do spekulacji, które towarzyszyły mu przez całe ostatnie lato. Wystarczył jeden telefon, by rozwiać wszelkie wątpliwości co do wyboru klubu.
Rasmus Højlund trafił latem do Napoli, choć przez długie tygodnie wydawało się, że to AC Milan jest faworytem w wyścigu o Duńczyka. W rozmowie z Gazzetta dello Sport napastnik postanowił wyprostować tę narrację.
„Blisko Milanu? Nie do końca. Rozmawiałem z klubem i szukałem okazji — Milan ma wielką historię, ale kiedy usłyszałem, że chce mnie Napoli, a Conte do mnie zadzwonił, nie miałem żadnych wątpliwości” — powiedział Højlund.
Milan przez całe poprzednie okno transferowe borykał się z problemem obsadzenia pozycji środkowego napastnika. Højlund był jednym z kilku kandydatów, a negocjacje w pewnym momencie miały być zaawansowane. Ostatecznie żaden z typowanych celów nie dołączył do ekipy z San Siro. Lukę wypełnił dopiero Christopher Nkunku.
Napoli skorzystało z impasu i sprowadziło Duńczyka na zasadzie wypożyczenia. Tego lata transfer został sfinalizowany na stałe. Teraz 22-latek przygotowuje się do pracy pod okiem Massimiliano Allegriego, który niedawno objął ławkę trenerską w Neapolu.
Dla Højlunda decyzja okazała się trafiona. Sezon spędzony pod wodzą Antonio Conte pozwolił mu zadomowić się w Serie A, a klub z Kampanii zapewnił mu stabilność, której szukał po odejściu z Manchesteru United.