GKS Tychy sensacyjnie eliminuje ŁKS w Pucharze Polski. Decydował gol Kądziora
Jeden celny strzał przesądził o sensacyjnym wyniku w starciu GKS Tychy z ŁKS w 1/32 finału Pucharu Polski. Ekipa Rene Pomsa wykorzystała własny stadion i po pojedynku pełnym walki wyeliminowała faworyzowanych łodzian. Decyzję przyniosło kapitalne uderzenie Damiana Kądziora z rzutu wolnego, które zapewniło tyszanom upragniony awans.
Spotkanie GKS Tychy z ŁKS-em w 1/32 finału krajowego pucharu rozpalilo kibiców już przed pierwszym gwizdkiem. Właśnie gospodarze liczyli, że atut własnego stadionu i wsparcie trybun dadzą im przewagę w starciu z bardziej faworyzowaną ekipą gości. Po kwietniowej batalii o ligowy byt, tym razem stawką był awans do 1/16 finału i trudno było wskazać murowanego zwycięzcę.
Tyszanie od początku sygnalizowali, że nie zamierzają oddawać inicjatywy bez walki. Już w 12. minucie blisko szczęścia był Daniel Hoyo-Kowalski, którego główka po rzucie rożnym obiła poprzeczkę. Po chwili gospodarze znów zamieszali pod bramką ŁKS-u, ale Łukasz Bomba popisał się udaną interwencją po strzale Damiana Kądziora. Gracze z Łodzi nie pozostawali dłużni i odpowiadali groźnymi kontratakami, przez co tempo meczu narzucało kibicom konkretne emocje.
Druga połowa nie przyniosła rewolucji w obrazie gry. Przewaga w środku pola przechodziła z rąk do rąk, ale na tablicy wciąż widniał remis. W 53. minucie niewiele brakowało, by gospodarze otworzyli wynik – tym razem Mateusz Lewandowski faulował bramkarza rywali w polu bramkowym po groźnej wrzutce Kądziora, co zakończyło się tylko odgwizdaniem przewinienia.
Decydujący cios nadszedł w końcówce. W 79. minucie rzut wolny dla GKS został zamieniony na bramkę – Damian Kądzior kapitalnie przymierzył i piłka ugrzęzła w siatce ŁKS-u, ku ogromnej radości kibiców ze Śląska. Od tego momentu tyszanie zagrali jeszcze ostrożniej, nie dopuszczając przeciwnika do poważnych sytuacji i pewnie dowieźli przewagę do końca.
Warto podkreślić, że GKS Tychy po raz kolejny w ostatnich miesiącach pokazuje, że w meczach pucharowych potrafi zaskakiwać. O tym, z kim zmierzy się w kolejnej rundzie, tyszanie przekonają się 17 września, podczas losowania par 1/16 finału. Przed obiema drużynami powrót do ligowej rzeczywistości – tyszanie podejmą Avię Świdnik, a łodzianie rozegrają mecz z Arką Gdynia.