Adrian Newey daje nadzieję Aston Martinowi – Alonso gotowy na sezon 2026 – StolicaSportu.pl

Adrian Newey i Aston Martin szykują przełom. Alonso widzi światełko na horyzoncie

Fernando Alonso Aston Martin
fot. Liauzh (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Albert
10 grudnia 2025 17:24
2 minuty czytania

Sezon 2025 był ogromnym rozczarowaniem dla Aston Martina i Fernando Alonso. Teraz jednak w zespole rośnie optymizm, bo do gry wchodzi Adrian Newey, a na horyzoncie majaczy przełomowy bolid AMR26 z zupełnie nową jednostką Hondy.

Fani Aston Martina z trudem przełknęli sezon 2025, choć teraz w padoku dominują już wyraźnie inne nastroje. Koniec rozczarowań – na pierwszym planie pojawia się Adrian Newey, człowiek, który ma przemeblować przyszłość brytyjskiej ekipy. Wszystkie oczy są już skierowane na nowy bolid – AMR26. Jego debiut na torze to jeden z najbardziej wyczekiwanych momentów początku nadchodzącego roku.

– To, co sprawia, że wstaję każdego ranka, to pasja do poprawy osiągów samochodu w każdym aspekcie. Chcemy wreszcie osiągnąć stabilizację – przyznaje Newey. Słowa inżyniera nie są pustą zapowiedzią: jego zaangażowanie i know-how mają nadać ton zupełnie nowej erze Aston Martina.

Mistrz technologii doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak dotkliwie zespół zawiódł w tym roku. – Tegoroczny samochód był rozczarowaniem dla wszystkich. Trudno było go prowadzić i odpowiednio ustawiać. To wymusza radykalne zmiany przed nowym sezonem – nie ukrywa. Jednocześnie podkreśla, że jego ręka nie dotykała jeszcze kluczowych elementów tej konstrukcji, więc najbliższe miesiące będą rzeczywistym testem dla jego koncepcji.

Nowa era: własny projekt, nowy silnik Hondy

Nadchodzący rok w Aston Martinie to nie tylko nowe auto, lecz prawdziwa rewolucja operacyjna. Zespół po raz pierwszy samodzielnie projektuje własną skrzynię biegów, co wymaga utworzenia całkiem nowego działu. Równolegle ścisła współpraca z Hondą przy tworzeniu jednostki napędowej oznacza niepowtarzalną okazję na głęboką integrację wszystkich ogniw układanki.

– Jako zespół fabryczny możemy realnie uczestniczyć w fazie projektowej silnika, a to otwiera ogromne perspektywy – podsumowuje Newey. Właśnie tak buduje się przewagę, której dotąd Astonowi ewidentnie brakowało.

Po latach oczekiwania Alonso znowu dostaje szansę pokazania, ile znaczy doświadczenie i głód zwycięstwa. Hiszpan przyznaje, że już w kwietniu przesunął punkt ciężkości przygotowań na rok 2026 i czeka na pierwszy kontakt z nowym modelem AMR26, mając realną nadzieję na powrót do decydującej rozgrywki o mistrza świata – po upływie niemal dwóch dekad od ostatniego sukcesu.

Nie mogę powiedzieć, że codziennie czerpię przyjemność z pracy, ale całościowo to była dla mnie wielka frajda. Mam ogromne szczęście, że mogę być częścią tego sportu. Jeśli miałem jeszcze kontynuować, to tylko podążając za pasją – i właśnie to robię.
Adrian Newey (tłum. – red.)
Źródło: Grada3.com

Wybrane dla Ciebie