Barcelona stawia na młodzież: trzej nastolatkowie z nowymi kontraktami na horyzoncie
Deco i jego współpracownicy rzucają wszystko na jedną kartę – przyszłość Barcelony jest w rękach utalentowanej młodzieży. Gdy okno transferowe już za nami, klub rusza z negocjacjami przedłużenia umów z Marcem Bernalem, Hamzą Abdelkarimem i Xavim Espartem. Tym ruchem Blaugrana chce nie tylko pokazać pełne zaufanie, ale również wyprzedzić konkurencję, która bacznie przygląda się ich postępom. Ostatnie miesiące to dla każdego z nich moment prawdziwego przełomu.
Tegoroczne lato przyniosło w Barcelonie sporą rotację – za kadencyjne rządy Deco klub zobaczył nowych piłkarzy, ale pożegnał się też z częścią doświadczonych graczy i młodych wychowanków. Zakończenie ruchów transferowych daje zarządowi szerszy ogląd sytuacji, zwłaszcza w kontekście regulaminu Finansowego Fair Play.
Naturalnym krokiem po zamknięciu okna staje się więc skupienie na przyszłości najzdolniejszych graczy Akademii. Tak właśnie priorytetem na najbliższe tygodnie stało się wynegocjowanie nowych, stabilnych kontraktów z Marcem Bernalem, Hamzą Abdelkarimem i Xavim Espartem. Wcześniej unikano rozpoczynania rozmów, by nie rozpraszać się w wirze transferowych zawirowań.
Bernal: następca środka pola?
Na pierwszy ogień idzie Marc Bernal. Deco już w sierpniu, tuż po zakontraktowaniu Rodriego, spotkał się z przedstawicielem Bernala. Klub podkreślił, że nowy pomocnik nie ma zatrzymać rozwoju wychowanka, w którym wciąż widzi ogromny potencjał. W planach Blaugrany jest przedłużenie obecnej umowy Bernala aż do 2031 roku oraz znaczna poprawa jego warunków finansowych. Kierownictwo zdecydowanie nie chce dopuścić do sytuacji, w której młody pomocnik skusi się na ofertę konkurencji – stawką są bowiem miliony.
Hamza Abdelkarim: błyskawiczna kariera i nowa klauzula
Niemniej dynamiczny rozwój notuje Hamza Abdelkarim. Na finiszu poprzedniego sezonu Barcelona wykupiła go definitywnie, a młody Egipcjanin trafił nawet do kadry swojego kraju na mundial. W USA dostał szansę gry i chwycił ją oburącz, a w trakcie przedsezonowych przygotowań okazał się najskuteczniejszym strzelcem Blaugrany. Taki progres sprawił, że jego obecna klauzula 15 mln euro to już stanowczo za mało. Deco spotkał się z agentem Abdelkarima, proponując nie tylko podwyżkę, ale i nową, wręcz astronomiczną klauzulę odejścia – 150 mln euro.
Xavi Espart z kolei był sensacją letnich sparingów, a formę z sierpnia przeniósł na pierwsze oficjalne mecze sezonu. Lewy obrońca szybko stał się realną opcją nie tylko na przyszłość, ale i tu i teraz. Barcelona nie chce czekać i zamierza docenić jego przebojowe wejście do drużyny lepszym kontraktem, mimo że obecna umowa wygasa dopiero w 2028 roku. Klub stawia sprawę jasno – utalentowani wychowankowie jak Espart mają być symbolem nowego rozdziału w historii Blaugrany.