Jeremy Sochan zamienia Knicks na Portland Trail Blazers!
Jeremy Sochan rozpocznie piąty sezon w NBA w nowych barwach. Polski skrzydłowy, po burzliwych miesiącach w San Antonio Spurs i epizodzie w New York Knicks, związał się z Portland Trail Blazers. Według doniesień Shamsa Charanii z ESPN to jednoroczny kontrakt, który daje mu szansę na odbudowanie pozycji w lidze. W minionym sezonie Sochan został pierwszym Polakiem z mistrzostwem NBA, ale indywidualnie nie był to dla niego najlepszy czas.
Jeremy Sochan rozpoczyna zupełnie nowy rozdział w NBA. Polski skrzydłowy po niełatwym sezonie najpierw w San Antonio Spurs, a potem w New York Knicks, właśnie podpisał jednoroczną umowę z Portland Trail Blazers. Informację przekazał Shams Charania z ESPN, podkreślając, że dla Sochana będzie to już piąty sezon na amerykańskich parkietach.
Ostatnie miesiące nie układały się po myśli Polaka. Po utracie miejsca w rotacji San Antonio Spurs, klub długo nie decydował się na transfer. Dopiero po wykupieniu kontraktu otworzyła się przed Sochanem szansa na grę w New York Knicks. Jednak i tam nie zdołał przekonać do siebie trenera Mike’a Browna, występując głównie w meczach przy rozstrzygniętych wynikach. Jego występy okazały się raczej symboliczne, ale sezon zakończył z mistrzowskim pierścieniem – Knicks ograli Spurs w finałach, a Sochan zapisał się w historii jako pierwszy Polak z takim sukcesem.
Brett Siegel z ClutchPoints sugerował, że jeszcze przed podpisaniem kontraktu z Blazers, Sochan był brany pod uwagę przez Minnesota Timberwolves jako potencjalny rezerwowy. – Timberwolves cały czas mają jedno wolne miejsce w składzie. Dwa nazwiska, które przewijają się w tych rozmowach, to właśnie Sochan oraz Trendon Watford – zdradził Siegel w swoim podcaście.
W Portland Polak będzie próbował wrócić do formy sprzed roku, mając w składzie obok siebie takie nazwiska jak Damian Lillard, Jrue Holiday, Deni Avdija i Ja Morant, który także nie ukrywa chęci odbudowania własnej kariery po niełatwym okresie.
Dotychczasowy dorobek Sochana w NBA to średnio 9,9 punktu, 5,4 zbiórki i 2,5 asysty na mecz przez cztery sezony. Teraz polski koszykarz otrzymuje szansę, by udowodnić swoją wartość w młodej, głodnej sukcesów drużynie z Oregonu.