Polska przegrała z Niemcami 94:96 po dogrywce w eliminacjach MŚ 2027

Polska przegrała z Niemcami po dogrywce. Heroiczna pogoń w eliminacjach MŚ 2027

Mateusz Ponitka
fot. Steffen Prößdorf (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Jordi
30 sierpnia 2026 17:43
2 minuty czytania

Trzynaście punktów straty w pierwszej kwarcie, dwanaście po trzech. Czwarta kwarta 25:13 dla Polski i dogrywka z mistrzami świata. W Ergo Arenie zabrakło dwóch punktów.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Ergo Arena była świadkiem jednego z najbardziej dramatycznych meczów polskiej kadry koszykarzy w ostatnich latach. W eliminacjach mistrzostw świata 2027 Biało-Czerwoni przegrali z Niemcami 94:96 po dogrywce, ale sposób, w jaki walczyli z aktualnymi mistrzami świata, zasługuje na uznanie.

Początek należał całkowicie do gości. Niemcy rozbili polską obronę w pierwszej kwarcie, wygrywając ją 28:15. Trzynaście punktów przewagi po zaledwie dziesięciu minutach mogło złamać każdą drużynę. Polacy się nie złamali. Druga kwarta przyniosła nieco lepszą grę gospodarzy (16:13), ale do szatni schodzili z dziesięciopunktową stratą 31:41.

Trzecia kwarta nie zmieniła obrazu gry w zasadniczy sposób. Niemcy kontrolowali przebieg spotkania, a kolejne 29:27 na ich korzyść oznaczało, że przed ostatnimi dziesięcioma minutami Polska przegrywała 58:70.

I wtedy zaczęło się coś niezwykłego. Czwarta kwarta to był festiwal polskiej koszykówki. Biało-Czerwoni wygrali ją aż 25:13, odrabiając dwunastopunktową stratę i doprowadzając do remisu 83:83 po regulaminowym czasie gry. Gospodarze kompletnie zduszyli niemiecki atak, jednocześnie trafiając niemal wszystko po drugiej stronie parkietu.

Dogrywka była nerwowa po obu stronach. Niemcy zdołali jednak wypracować minimalną przewagę i ostatecznie zwyciężyli 96:94. Dwa punkty zabrakły Polsce do sensacji.

Mateusz Ponitka poprowadził Biało-Czerwonych z 20 punktami na koncie. Świetny mecz rozegrał też Milicić Jr., który dorzucił 18 oczek. Loyd zakończył spotkanie z 16 punktami, Pluta dołożył 14, a Olejniczak 12. Aż pięciu polskich graczy przekroczyło barierę dwucyfrowej zdobyczy punktowej.

Po stronie Niemców tradycyjnie błyszczał Dennis Schröder z 18 punktami. Solidne wsparcie zapewnili mu Thiemann (14) i Lo (13). Bonga dorzucił 10 oczek, a punkty rozkładały się równomiernie w całym składzie mistrzów świata.

Polska - Niemcy 94:96 (15:28, 16:13, 27:29, 25:14, d. 11:13)

Polska: Ponitka 20, Milicić 18, Loyd 16, Pluta 14, Olejniczak 12, Sokołowski 5, Balcerowski 4, Żołnierewicz 4, Łączyński 1, Zyskowski 0, Zapała 0, Piśla 0

Niemcy: Shroder 18, Thiemann 14, Lo 13, Bonga 10, T. Da Silva 9, Olinde 8, Theis 7, O. Da Silva 6, Delow 6, Kramer 5, Bruhnke 0

Źródło: koszkadra

Wybrane dla Ciebie