Barcelona blisko transferu Jesse’ego Bisiwu
Letnie okno transferowe w Barcelonie trwa w najlepsze. Po wzmocnieniu Anthony’m Gordonem, Joan Laporta i jego współpracownicy pracują już nad kolejnym transferem. Na celowniku znalazł się Jesse Bisiwu z Club Brugge. 18-letni skrzydłowy uznawany jest za jeden z największych talentów belgijskiej ekstraklasy, a negocjacje w tej sprawie trwają już od ponad pół roku. Teraz transfer jest bliski finalizacji — „Duma Katalonii” przyspieszyła rozmowy i lada chwila ma dopiąć formalności.
FC Barcelona nie spuszcza z tonu podczas tegorocznego letniego okienka transferowego. Po głośnym sprowadzeniu Anthony’ego Gordona z Newcastle United, „Duma Katalonii” działa aktywnie na rynku, a to dopiero początek ofensywy transferowej klubu z Katalonii.
Jednocześnie trwają zaawansowane rozmowy dotyczące transferów Karima Adeyemiego z Borussii Dortmund i Juliana Alvareza z Atletico Madryt, o których w hiszpańskich mediach mówi się od wielu tygodni. Tymczasem, jak podaje Sport, zarząd Blaugrany dopina przejście kolejnego skrzydłowego. Mowa o Jesse Bisiwu z Club Brugge – osiemnastolatku, uznawanym dziś za jedno z najciekawszych odkryć belgijskiej Pro League.
Negocjacje nad transferem miały według belgijskich i hiszpańskich dziennikarzy trwać już ponad pół roku. W ostatnich dniach nabrały rumieńców – Joan Laporta i jego współpracownicy „finalizują papierkową robotę”, dlatego lada chwila można spodziewać się oficjalnego potwierdzenia. Belgijski skrzydłowy ma kosztować 10 milionów euro, a Club Brugge wywalczył sobie również udział – aż 30 procent – w zyskach z ewentualnej kolejnej sprzedaży młodego gracza.
Jak podkreślają osoby z otoczenia Barcelony, plan zakłada, że Bisiwu zacznie sezon w drużynie rezerw. Jednak zdolny osiemnastolatek już wkrótce ma dołączyć do kadry pierwszego zespołu. Obecna umowa piłkarza z Club Brugge wygasa za rok, a serwis Transfermarkt wycenia go na 600 tysięcy euro.