Szybka wygrana Czeszki. Karolina Muchova już czeka na Igę Świątek
Karolina Muchova pokazała tenis na pełnym gazie, nie dając Antoni Ruzić żadnych szans w trzeciej rundzie Indian Wells. Potrzebowała zaledwie 70 minut, by zdemolować przeciwniczkę 6:0, 6:3 i zameldować się w kolejnej rundzie. Teraz śledzi rywalizację Igi Świątek z Marią Sakkari, bo zwyciężczyni tego starcia zostanie jej kolejną przeszkodą. Muchova i Świątek mają już bogatą historię bezpośrednich pojedynków, w tym porażkę Czeszki w zeszłorocznej IV rundzie właśnie z Polką. Atmosfera przed możliwym rewanżem w Kalifornii już się zagęszcza.
W Indian Wells Karolina Muchova znów udowodniła, że na twardej nawierzchni czuje się wybornie. Trzecią rundę rozstrzygnęła w ekspresowym tempie, pokonując bez większych problemów Antonię Ruzić 6:0, 6:3. Czeszka wykorzystała niemal każdą okazję do przełamania, zwłaszcza w otwierającym secie, gdzie rozprawiła się z Chorwatką, nie pozwalając jej ugrać ani jednego gema.
Mecz od początku toczył się pod dyktando Muchovej, która grała kombinacyjnie — raz przyspieszała forhendem, za moment wrzucała precyzyjnego slice’a lub efektowny wolej po skróceniu wymiany. Ruzić z kolei była bezradna przy returnach i serwisach rywalki. W drugiej partii Chorwatka zdołała się postawić nieco mocniej, ale od stanu 2:3 Muchova dorzuciła kolejne biegi — dwa z rzędu przełamania zakończyły sprawę, a ostatni punkt zdobyła pięknym bekhendem po linii.
Statystyki tylko potwierdzają dominację Czeszki: Muchova nie musiała bronić żadnego break pointa, sama wywalczyła pięć przełamań i łącznie zdobyła 61 z 97 rozegranych punktów. Szybkie tempo, skuteczny serwis i konsekwencja w wymianach były jej głównymi atutami w tym spotkaniu.
Jak podaje Sportowefakty.wp.pl, to nie będzie dla Muchovej pierwszy sukces w Indian Wells. W 2023 roku dotarła tu do ćwierćfinału, a w ubiegłym sezonie w czwartej rundzie natknęła się właśnie na Igę Świątek. Wynik tamtego pojedynku był zdecydowanie po stronie Polki — 6:1, 6:1. Na zawodowych kortach bilans tych dwóch tenisistek to 4:1 dla Świątek. Jeśli więc obie uzyskają awans, dojdzie do ciekawego rewanżu, zaplanowanego wstępnie na środę.
Tymczasem Polka musi jeszcze powalczyć z Marią Sakkari — Greczynką, z którą rywalizowała osiem razy i dotychczasowy bilans tych spotkań jest remisowy (4-4). Ten pojedynek zdecyduje, kto wyjdzie naprzeciw Muchovej w 1/8 finału.
Turniej BNP Paribas Open 2026 potrwa do niedzieli, 15 marca. Zwyciężczyni będzie mogła dopisać do rankingu WTA 1000 punktów oraz zainkasować imponującą nagrodę w wysokości ponad miliona dolarów.
Karolina Muchova – Antonia Ruzić 6:0, 6:3