Sabalenka wygrywa finał Indian Wells – decydujący tie-break z Rybakiną – StolicaSportu.pl

Sabalenka ogrywa Rybakinę w finale Indian Wells

Aryna Sabalenka
fot. Hameltion (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Marlena
15 marca 2026 21:48
2 minuty czytania

Pierwszy set nie poszedł po myśli Aryny Sabalenki, lecz Białorusinka nie dała za wygraną. Po porażce z Jeleną Rybakiną w ubiegłorocznym WTA Finals i tegorocznym Australian Open, tym razem to Sabalenka wytrzymała presję. Walka o tytuł w Indian Wells rozstrzygnęła się dopiero w trzecim secie – przy stanie 6:6 kibice oglądali tie-break na przewagi. Dopiero wtedy Sabalenka mogła unieść ręce w geście triumfu.

Aryna Sabalenka po serii przegranych finałów przystąpiła do meczu o tytuł w Indian Wells pod wyjątkową presją. Zaledwie kilka dni wcześniej na konferencji prasowej po półfinale przyznała, że ma już dość strat w decydujących starciach, szczególnie z Jeleną Rybakiną, z którą nie radziła sobie w ostatnich wielkich meczach.

Początek rywalizacji ułożył się zdecydowanie po myśli Kazaszki. Rybakina odskoczyła od remisu 2:2 na prowadzenie 5:2 i z zimną krwią zakończyła pierwszą partię 6:3 w zaledwie 31 minut. Sabalenka miała wyraźne kłopoty z returnem, a Rybakina czytała jej serwis i wymuszała błędy, korzystając z głębokich returnów i kąśliwych crossów.

Drugi set miał jednak zupełnie inną dynamikę. Tym razem to Białorusinka przejęła inicjatywę i agresywnym forhendem przełamała serwis Rybakiny na początku, uciekając na 4:1. Szybko powiększyła przewagę, a przy stanie 5:3 musiała jeszcze bronić break pointa. Zachowała jednak spokój i po drugim zagraniu setowym przypieczętowała zwycięstwo 6:3.

Decydujący set od początku zapowiadał się na walkę na noże. Sabalenka podtrzymywała ofensywną grę, ostro atakowała bekhendem, a Rybakina nie pozwalała jej na łatwe punkty własnym serwisem oraz precyzyjnymi wolejami. Sabalenka utrzymała lekką przewagę po przełamaniu na 2:1, lecz nie zdołała przypieczętować wygranej własnym serwisem przy 5:4. Rybakina doskoczyła do remisu, a sytuacja wymusiła tie-break.

W dogrywce nikt nie chciał odpuścić. Obie zawodniczki wytrzymały presję i przy stanie 6:6 przeszły na prawdziwą tenisową wojnę nerwów. Ostatecznie dwie kolejne piłki padły łupem Sabalenki, która po ostatniej wymianie wzniosła ręce w geście zwycięstwa przy wyniku 8:6 w tie-breaku.

Aryna Sabalenka (1) – Jelena Rybakina (3) 3:6, 6:3, 7:6(6)

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie