Magda Linette odpada z Miami Open. Alexandra Eala zatrzymuje kolejną Polkę – StolicaSportu.pl

Magda Linette odpada z Miami Open. Alexandra Eala zatrzymuje kolejną Polkę

Magda Linette
fot. Hameltion (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Marlena
21 marca 2026 23:48
2 minuty czytania

Alexandra Eala kontynuuje passę zwycięstw nad reprezentantkami Polski podczas prestiżowego Miami Open. Po sensacyjnym wyeliminowaniu Igi Świątek w minionym sezonie, tym razem 20-letnia Filipinka zatrzymała Magdę Linette w trzeciej rundzie turnieju, wygrywając 6:3, 7:6(2). Spotkanie przyniosło sporo napięcia, a Filipinka potwierdziła, że na twardych kortach Florydy czuje się pewnie, skutecznie odbierając ofensywne atuty Polki.

W trzeciej rundzie Miami Open Magda Linette nie zdołała zatrzymać rozpędzonej Alexandra Eali. 20-letnia Filipinka wypracowała sobie opinię tenisistki, która potrafi skutecznie stawić czoła Polkom na amerykańskich kortach. W sobotę była lepsza, pokonując naszą reprezentantkę 6:3, 7:6(2). Wymagające, niemal dwugodzinne starcie pokazało, jak wyrównana potrafi być rywalizacja na tym etapie sezonu.

Początek meczu należał do bardziej doświadczonej Linette, która na początku pierwszego seta potrafiła skrupulatnie rozrzucać piłki zarówno forhendem, jak i bekhendem. Błyskawicznie pojawiły się jednak pierwsze break pointy dla Filipinki. Eala zaatakowała mocniej w czwartym gemie i wywalczyła pierwsze przełamanie. To ustawiło resztę seta. Gdy wydawało się, że Polka może jeszcze wrócić do gry, Filipinka pewnie odgrywała returny tuż pod linię, zmuszając Linette do błędów własnych.

Drugi set to już znacznie bardziej wyrównana walka. Linette, podrażniona utraconą inicjatywą, zaczęła grać odważniej – pojawiły się agresywne wejścia do siatki i punktujące woleje. Eala nie ustępowała, rozgrywając sprytne skróty i raz po raz trafiając w trudne dla Polki strefy. Gdy oba serwisy funkcjonowały bez zarzutu, żadna z zawodniczek długo nie potrafiła wypracować sobie przewagi. Tie-break rozstrzygnął się już zdecydowanie: Filipinka rzuciła wszystko na jedną szalę, wychodząc na prowadzenie i praktycznie nie oddając go do samego końca.

Linette, która w zeszłym sezonie doszła do ćwierćfinału w Miami, tym razem musiała uznać wyższość groźnej, dynamicznej przeciwniczki. Eala zapisała czwarte w karierze zwycięstwo nad tą rywalką, wyrównując bilans ich dotychczasowych pojedynków w tourze. Polka najlepiej wspominać będzie wygraną z Filipinką w Nottingham, ale na Florydzie wydarzenia przybrały inny obrót.

Alexandra Eala – Magda Linette 6:3, 7:6(2)

Źródło: SportoweFakty

Wybrane dla Ciebie