Iga Świątek zdeklasowała rywalkę - Mistrzowski występ polskiej tenisistki – StolicaSportu.pl

Kolejny świetny mecz Igi Świątek. Osaka była bezradna

Iga Świątek
fot. Jan Szurek
Domyślna grafika
Eryk
11 maja 2026 21:25
2 minuty czytania

Od pierwszych piłek było jasne, że Iga Świątek nie zamierza pozostawiać złudzeń rywalce. Polska tenisistka narzuciła tempo i w swoim stylu kontrolowała wydarzenia na korcie, serwując prawdziwy pokaz siły. Jej precyzja i spokój sprawiły, że przeciwniczka nie była w stanie znaleźć żadnego sposobu na przełamanie tej dominacji. Łącznie na korcie pojawiły się tylko przebłyski oporu, które Świątek gasiła natychmiastowym kontratakiem, wygrywając kolejne gemy praktycznie bez wysiłku.

Iga Świątek od samego początku pokazała, kto dyktuje warunki. Już pierwszy gem pokazał, że Polka zamierza sięgnąć po pewne zwycięstwo. Jej solidny serwis i bezbłędna gra z głębi kortu wywołała prawdziwą frustrację u rywalki, która nie była w stanie sprostać tempo narzuconemu przez liderkę światowego rankingu.

W krótkich fragmentach przeciwniczka próbowała nawiązać walkę, ale Świątek imponowała nie tylko skutecznością, lecz także olbrzymim spokojem nawet w trudniejszych wymianach. Doświadczenie Polki zdecydowanie przeważyło – każdy podjęty przez nią atak był niemal gwarancją wygranej akcji. Kolejne punkty wpadały na konto Świątek jak w zegarku, a jej przeciwniczka coraz częściej rozkładała bezradnie ręce.

Jeśli dobrze wsłuchać się w rytm meczu, łatwo było zauważyć, że Iga kontroluje przebieg gry bez cienia nerwowości. Każde przełamanie, wypracowane spokojem i konsekwencją, tylko potwierdzało, że w tym pojedynku dwadzieścia minut mogą przesądzić o losach całej rywalizacji. Za linią końcową pojawiła się coraz większa presja, lecz Świątek nie dawała po sobie poznać żadnych emocji. Dominacja była kwestią czasu.

Rosnąca przewaga Polki nie pozwoliła już rywalce na złapanie rytmu. Wygrane gemy liczono w błyskawicznym tempie, a atmosfera na trybunach wyraźnie wskazywała, że polska gwiazda zbliża się do kolejnej spektakularnej wygranej. Pokaz siły? Zdecydowanie, ale też pełna klasy demonstracja, jak gra się tenis na najwyższym światowym poziomie.

Świątek w ćwierćfinale trafia na Jessicę Pegulę. Ameryanka, rozstawiona z numerem piątym, także w poniedziałek wygrała z Anastazją Potapową. Spotkanie zostanie rozegrane w środę.

Iga Świątek - Naomi Osaka 6:2, 6:1

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie