Iga Świątek zagra w półfinale WTA Rzym z Eliną Switoliną
Spotkanie Igi Świątek z Eliną Switoliną w półfinale turnieju WTA 1000 w Rzymie zapowiada się niezwykle ciekawie, bo Ukrainka sprawiła dużą niespodziankę, eliminując Jelenę Rybakinę. Rybakina prowadziła gładko po pierwszym secie, ale Switolina całkowicie odwróciła losy rywalizacji. Polka na rywalkę czekała już wcześniej, po pewnej wygranej z Jessicą Pegulą.
Iga Świątek poznała swoją przeciwniczkę w półfinale prestiżowego turnieju WTA 1000 w Rzymie. Zmierzy się z Eliną Switoliną, która w dramatycznych okolicznościach wyrzuciła za burtę rozstawioną z dwójką Jelenę Rybakinę. Wieczorne spotkanie ćwierćfinałowe przyniosło sporą dawkę tenisowych emocji – Ukraina była typowana zdecydowanie na pożarcie, a jednak nie poddała się nawet po wyraźnie przegranym pierwszym secie.
Mecz rozpoczął się zgodnie z przewidywaniami – to Rybakina mocno wbiła się w pojedynek, prezentując solidny serwis i bezbłędny forhend. Switolina próbowała kontrować, ale wyraźnie jej nie szło. Sześć do dwóch dla Kazaszki mówiło samo za siebie. Ale właśnie od drugiego seta Ukrainka zaczęła grać znacznie agresywniej, trafiając głęboko w kort i odbierając inicjatywę faworytce.
Na korcie pojawiło się znacznie więcej zmian tempa, dłuższych wymian, a Switolina zaczęła częściej wychodzić do siatki, nie bała się szybkich wolejów. Kluczowym momentem okazały się break pointy w końcówce drugiego seta, gdy Switolina po nerwowej walce wykorzystała błąd rywalki i przełamała ją, wygrywając 6:4. Trzeci set to kontynuacja śmiałej gry Ukrainki, która nie dawała się już łatwo spychać do defensywy. Rybakina, choć próbowała ponownie złapać swój rytm, zaczęła popełniać więcej niewymuszonych błędów – jej serwis nie był już taki pewny, a bekhend tracił moc w kluczowych akcjach. Decydująca partia zakończyła się takim samym wynikiem – 6:4 dla Switoliny, która po triumfie nie kryła satysfakcji.
Pojedynek Igi Świątek z Eliną Switoliną zostanie rozegrany już w czwartek, nie wcześniej niż o 20:30, bezpośrednio po meczu Martina Landaluce z Daniłem Miedwiediewem.
Polka i Ukrainka grały przeciwko sobie 6 razy. Świątek wygrała 4 mecze, Switolina dwa.
Elina Switolina - Jelena Rybakina 2:6, 6:4, 6:4