Potwierdzony udział Igi Świątek w Indian Wells. Świetna obsada
W marcu klimat kalifornijskiego Indian Wells znów przyciągnie światową czołówkę tenisa. Iga Świątek, która dwukrotnie w ostatnich latach sięgała po tytuł w kalifornijskim turnieju WTA 1000, znalazła się na oficjalnej liście uczestniczek zawodów BNP Paribas Open. Poza nią, w głównej drabince zobaczymy także inne polskie nazwiska, a stawkę uczestników dopełniają największe gwiazdy kobiecego i męskiego touru. Czeka nas impreza z najwyższej półki, już za kilka tygodni.
Kalifornijskie Indian Wells znowu ożyje tenisowymi emocjami, a na liście startowej nie zabraknie Igi Świątek. Marzec upłynie właśnie pod znakiem BNP Paribas Open – jednym z najbardziej prestiżowych turniejów na twardych kortach za oceanem. Potwierdzenie udziału dwukrotnej zwyciężczyni tych zawodów po raz kolejny rozgrzało wyobraźnię kibiców.
Tegoroczna edycja potrwa od 4 do 16 marca i nie zmieni się jej sprawdzony format. W głównej drabince zarówno turnieju kobiet, jak i mężczyzn znajdzie się 96 zawodniczek i zawodników. 32 najlepszych tenisistek i tenisistów otrzyma na początek wolny los – a Świątek, jako wiceliderka rankingu WTA, nie musi się martwić o miejsce w rozstawieniu.
Polka triumfowała tu w 2022 oraz 2024 roku (w 2023 i 2025 odpadała w półfinale), więc zna kalifornijskie korty jak własną kieszeń. Nikogo nie zdziwi, jeśli ponownie sięgnie po finał, bo warunki i atmosfera turnieju zdecydowanie jej sprzyjają.
Oprócz Świątek, polskich barw będą też bronić Magda Linette i Magdalena Fręch. Obie nie mają póki co zagwarantowanego rozstawienia, lecz dynamiczny luty na światowych arenach może wymusić zmiany na liście. Główna drabinka BNP Paribas Open to szansa dla każdej z nich na cenną wygraną nad lepiej notowaną rywalką.
Wśród pań listę zawodniczek otwiera Białorusinka Aryna Sabalenka, a obrończynią tytułu będzie Rosjanka Mirra Andriejewa. Najlepsze nazwiska turniejowego tenisa ponownie stawią się w dolinie Coachella, by walczyć nie tylko o punkty, ale i prestiż związany z triumfem w „piątej lewie wielkiego szlema”.
Do akcji w Indian Wells przystąpią także polscy tenisiści. Hubert Hurkacz oraz Kamil Majchrzak mają pewne miejsce w głównym turnieju ATP Masters 1000, walcząc na starcie z wymagającymi rywalami. Przy obecnym miejscu w rankingu obu czeka gra już od pierwszej rundy, chyba że luty przyniesie mocny skok w klasyfikacji ATP.
W roli faworytów do zwycięstwa w męskiej odsłonie BNP Paribas Open wymienia się Carlosa Alcaraza, Jannika Sinnera oraz Novaka Djokovicia. Ciekawie zapowiada się powrót Jacka Drapera, któremu po kontuzji lewego barku przypadła rola obrońcy tytułu w Indian Wells – zadanie niewątpliwie trudne, biorąc pod uwagę klasę przeciwników.
Polacy rozpoczynający imprezę od pierwszego meczu mogą sprawić niespodzianki, jeśli dobrze wejdą w rytm spotkań na twardych kortach. Presja i oczekiwania zawsze są duże, ale w takim turnieju szansę dostaje tylko ścisła czołówka światowego tenisa.