Żukowski znów strzela – szósty gol w sezonie i wygrana Magdeburga
Mateusz Żukowski wrócił po kontuzji barku i od razu przypomniał o sobie efektownym trafieniem z dystansu. Polak strzelił na 1:0 w meczu z Sankt Pauli, a jego Magdeburg wygrał 4:1.
Mateusz Żukowski potrzebował zaledwie 27 minut, żeby po powrocie do składu Magdeburga znów trafił do siatki. W meczu 11. kolejki 2. Bundesligi z Sankt Pauli huknął z około 22 metrów, nie dając bramkarzowi rywali szans. Było 1:0 – i od tego momentu gospodarze kontrolowali przebieg spotkania, które zakończyło się ich wygraną 4:1.
Dla 24-letniego Polaka to szósty ligowy gol w obecnych rozgrywkach. Liczby robią wrażenie, zwłaszcza że Żukowski opuścił spotkanie z Darmstadt z powodu stłuczenia barku, którego doznał w pucharowym starciu z Bayernem Monachium. Krótka przerwa nie wybiła go z rytmu – wrócił i od razu potwierdził skuteczność.
Trudno nie zauważyć, jak bardzo zmienił się jego profil zawodnika od momentu przeprowadzki do Magdeburga we wrześniu 2025 roku. Wcześniej, jeszcze w Ekstraklasie, grywał jako prawy obrońca, wahadłowy czy skrzydłowy. W Niemczech został przesunięty na pozycję środkowego napastnika i to tam odnalazł się najlepiej. Już w poprzednim sezonie 2. Bundesligi zdobył 17 bramek i dołożył trzy asysty w 21 meczach, co dało mu trzecie miejsce w klasyfikacji strzelców ligi. Klub nagrodził go przedłużeniem kontraktu do 2029 roku.
Wychowanek Lechii Gdańsk, który kiedyś nie potrafił przebić się do składu Rangers FC i grał głównie w rezerwach Lecha Poznań, wygląda dziś na zawodnika zupełnie innego kalibru. Przeszedł przez wszystkie młodzieżowe reprezentacje Polski od U-17 do U-21, a jego skuteczność w Magdeburgu otworzyła mu drzwi do seniorskiej kadry w 2026 roku. Obecny sezon pokazuje, że tamten przełom nie był jednorazowym wybuchem formy – Żukowski strzela regularnie i nie zamierza zwalniać tempa.