Tsirigotis żegna się z Górnikiem. Od razu znalazł nowy klub
Już po roku Theodoros Tsirigotis kończy przygodę z Górnikiem Zabrze. Grecki napastnik, który miał być rozwiązaniem ofensywnych problemów wicemistrza Polski, nie zdołał się przebić. Wraca teraz do Super League 2 – podpisał kontrakt z Athens Kallithea. Jego transfer do Zabrza uznawano najpierw za obiecujący, ale boisko szybko zweryfikowało te nadzieje.
Theodoros Tsirigotis dołączał do Górnika Zabrze z łatką skutecznego strzelca, jednak jego pobyt na Roosevelta okazał się rozczarowująco krótki. Po świetnym sezonie w barwach Iraklisu Saloniki – gdzie imponował liczbą bramek – trafił do Polski, ale zamiast imponować w Ekstraklasie, stopniowo znikał z pola widzenia trenera trójkolorowych.
Na początku rozgrywek 2025/26 Tsirigotis faktycznie dostawał szanse, a w debiutanckim meczu z Lechią Gdańsk zaliczył nawet asystę. Radość nie trwała długo, bo ledwie po sześciu występach w Górniku trafił na wypożyczenie – i to nie do czołowej drużyny ligi, lecz do występującej poziom niżej Polonii Bytom. Tam jego wkład ograniczył się do... jednego meczu. Zimą wrócił do Zabrza, lecz i wtedy nie znalazł uznania w oczach sztabu szkoleniowego.
Wiosnę spędził na kolejnym wypożyczeniu, tym razem w fińskim TPS Turku, gdzie nieco odbudował się, notując trzy gole i asystę w ośmiu meczach. To jednak nie wystarczyło, by dostać kolejną szansę w Górniku Zabrze – miejsca w kadrze dla Greka już nie było. W efekcie ruszył na poszukiwania nowego klubu, a zainteresowanie wykazała Athens Kallithea ze stołecznej Super League 2.
Negocjacje pomiędzy zespołami przebiegły sprawnie – Grek pojechał na testy medyczne, a po ich pozytywnym przejściu podpisał kontrakt z nowym klubem. Tak zakończył się wyjazd Tsirigotisa do Polski. Górnik szybko porozumiał się z Athens Kallithea w sprawie warunków transferu i zamknął tym samym rozdział greckiego napastnika w swoim składzie.