Barcola z dłuższą przerwą. Nowy nabytek Liverpoolu zagrał tylko 158 minut
Kupiony za 106 milionów funtów skrzydłowy opuścił boisko z urazem w meczu z Fulham. Trener Andoni Iraola przyznał, że powrót Francuza jest dalej niż rehabilitacja Giovanniego Leoniego po zerwaniu więzadeł krzyżowych.
Bradley Barcola nie zagra w najbliższych tygodniach. Andoni Iraola na poniedziałkowej konferencji prasowej potwierdził, że skrzydłowy Liverpoolu zmaga się z kontuzją, która wymusi na nim dłuższą absencję.
Francuz ćwiczy indywidualnie i zaczął już pracować z piłką, ale do treningów z drużyną wciąż daleka droga. Iraola porównał jego sytuację z rehabilitacją Giovanniego Leoniego, który dochodzi do siebie po zerwaniu więzadeł krzyżowych i ma wrócić do gry w październiku.
„Nie jest jeszcze gotowy, aby trenować z zespołem. Ćwiczy indywidualnie, ale zaczął już pracować z piłką. Chcemy, żeby wrócił tak szybko, jak to możliwe. Wciąż czeka go trochę pracy i potrzeba będzie czasu. Przy tych wszystkich długoterminowych kontuzjach myślę, że Giovanni Leoni jest nieco bliżej powrotu niż on” — powiedział szkoleniowiec Liverpoolu.
Barcola urazu nabawił się w sobotnim meczu 4. kolejki Premier League z Fulham na Anfield. Znalazł się w wyjściowym składzie, ale w 72. minucie musiał opuścić boisko i nie był w stanie kontynuować gry.
24-letni skrzydłowy trafił do Liverpoolu pod koniec sierpnia z Paris Saint-Germain za 106 milionów funtów. W barwach nowego klubu zdążył rozegrać zaledwie trzy spotkania, spędzając na boisku łącznie 158 minut.