Piast Gliwice ograł Radomiaka na wyjeździe
Trzecie ligowe zwycięstwo z rzędu daje Piastowi Gliwice trzynaście punktów i piątą lokatę w Ekstraklasie. W Radomiu drużyna Daniela Myśliwca kontrolowała przebieg spotkania, a decydujące ciosy zadała pod koniec pierwszej połowy i w drugiej odsłonie.
Piast Gliwice wygrał na wyjeździe z Radomiakiem Radom 2:0 i odniósł trzecie kolejne zwycięstwo w Ekstraklasie. Z dorobkiem trzynastu punktów Gliwiczanie zajmują piąte miejsce w tabeli.
Przebieg meczu był otwarty niemal od pierwszego gwizdka. Już przed upływem minuty Leandro Sanca nie wykorzystał dogodnej sytuacji po stronie gości. Radomiak odpowiadał akcjami Rafała Wolskiego i Ronaldo Lumungo, lecz obaj trafili na dobrze dysponowanego Domena Grila. Po drugiej stronie Samuel Ntamack po podaniu Ivana Limy posłał piłkę obok słupka, a chwilę później Guilherme Luiz nie trafił w bramkę po stracie Quentina Boisgarda we własnym polu karnym.
Z dystansu groził Hugo Vallejo, a Christos Donis przymierzył celniej, ale ponownie Gril zachował czystość. Wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się bezbramkowo. Tymczasem w doliczonym czasie Piast przeprowadził kontratak. Sanca długim podaniem uruchomił Vallejo, Hiszpan ruszył z piłką, minął Kryspina Szcześniaka, wpadł w pole karne i pokonał Filipa Majchrowicza tuż przed przerwą.
Po zmianie stron Radomiak wykazywał więcej inicjatywy, lecz brakowało precyzji w ostatnim podaniu. Najlepszą okazję miał Luiz, który mocno główkował po dośrodkowaniu Donisa z narożnika. Gril jednak ponownie był na posterunku.
W 65. minucie Filip Koperski sfaulował Jakuba Łabojkę w polu karnym. Sędzia Tomasz Marciniak bez wahania wskazał na jedenastkę. Łabojko sam podszedł do piłki i pewnym strzałem ustalił wynik na 2:0. Gospodarze po tej bramce wyraźnie opadli z sił. Blisko trzeciego trafienia był rezerwowy Szczepan Mucha, którego strzał zewnętrzną częścią stopy obronił Majchrowicz.
Radomiak Radom - Piast Gliwice 0:2 (0:1)
0:1 - Hugo Vallejo 45+1
0:2 - Jakub Łabojko 67-karny