Miguel Angel Gil Marin wściekły na Alvareza. Seria spotkań w Atletico w sprawie przyszłości napastnika
Publiczna deklaracja o chęci odejścia z Atletico nie pozostała bez konsekwencji. Właściciel klubu uważa, że Julian Alvarez ośmieszył Rojiblancos, a sam piłkarz po gwizdach kibiców nie widzi już dla siebie miejsca w Madrycie.
Miguel Angel Gil Marin, właściciel Atletico Madryt, jest wściekły na Juliana Alvareza. Według argentyńskiego oddziału ESPN uważa, że napastnik swoim zachowaniem ośmieszył klub.
Alvarez podczas mundialu publicznie zadeklarował chęć odejścia z Atletico. Reakcja klubu była jednoznaczna: odmowa jakichkolwiek negocjacji. Po powrocie do gry w barwach Rojiblancos napastnika przywitały gwizdy kibiców.
Sam piłkarz po tych wydarzeniach również nie widzi już dla siebie miejsca w Madrycie. W najbliższym czasie w Atletico zaplanowano serię spotkań, które mają rozstrzygnąć jego przyszłość. Nie jest wykluczone, że dla obu stron najlepszym rozwiązaniem okaże się rozstanie.
Napastnikiem zainteresowana jest FC Barcelona. Mistrzowie Hiszpanii widzą w Alvarezie idealnego następcę Roberta Lewandowskiego.