Julian Alvarez wygwizdany przez kibiców Atletico Madryt. Argentyńczyk niemile widziany na Metropolitano

Kibice Atletico wygwizdali Alvareza

Julian Alvarez
fot. Bryan Berlin, Wikimedia Commons
Domyślna grafika
Maro
23 sierpnia 2026 19:52
2 minuty czytania

Julian Alvarez wszedł na boisko w 66. minucie meczu z Villarrealem i został przywitany buczeniem trybun. Fani madryckiego klubu nie wybaczyli mu publicznych deklaracji o chęci odejścia do FC Barcelony.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Julian Alvarez usłyszał gwizdy kibiców Atletico Madryt na każdym etapie niedzielnego meczu z Villarrealem. Najpierw przy odczytywaniu składów, potem podczas rozgrzewki w drugiej połowie, wreszcie po wejściu na boisko w 66. minucie, gdy zmienił Marca Pubilla.

Argentynczyk rozpoczął spotkanie na ławce rezerwowych, ale już samo pojawienie się jego nazwiska na liście kadry meczowej wywołało reakcję trybun. Gdy w przerwie ruszył się rozgrzewać, fani zaintonowali wulgarną przyśpiewkę: „Powiedzcie mu, żeby się w końcu wyniósł”. Moment wejścia na murawę przyniósł falę buczenia.

Powodem wrogości jest publiczna deklaracja napastnika z okresu mundialu. Alvarez otwarcie przyznał, że chce zmienić klub, a jego marzeniem jest przenosiny do FC Barcelony. Atletico nie zgodziło się jednak na transfer i nadal nie zamierza sprzedawać piłkarza. Okno transferowe pozostaje otwarte jeszcze nieco ponad tydzień.

Sam mecz zakończył się remisem 2:2. Gospodarze kończyli go w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Robina Le Normanda. Po ostatnim gwizdku Alvarez ponownie został wygwizdany, podczas gdy pozostali zawodnicy Atletico schodzili z boiska przy brawach kibiców.

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie