Cucurella zaprezentowany w Realu: „To będzie jeden z najlepszych rozdziałów mojej kariery”
Marc Cucurella, świeżo upieczony mistrz świata i były defensor Chelsea, został oficjalnie nowym piłkarzem Realu Madryt. Już podczas prezentacji 25-latek nie krył radości i zapowiedział, że przygoda z „Królewskimi” ma szansę być najwspanialszą w jego karierze.
Marc Cucurella został oficjalnie zaprezentowany jako zawodnik Realu Madryt, zamykając rozdział gry w Premier League i wracając po latach do Hiszpanii. Nowy nabytek „Królewskich” pojawił się w siedzibie klubu Ciudad Real Madrid, gdzie z rąk prezydenta Florentino Pereza i honorowego Jose Martineza Pirriego odebrał symboliczne miniatury stadionu oraz podpisał kontrakt obowiązujący aż do czerwca 2032 roku.
W rozmowie z klubową telewizją Cucurella nie ukrywał wzruszenia: podkreślił, że czuje dumę z założenia białej koszulki, a cały proces transferowy przez wakacje mocno wyczekiwał kulminacji. Padły także jasne deklaracje – obrońca nie tylko chce cieszyć się grą, ale zamierza walczyć o najwyższe cele. Szczególnie wyróżnił rozgrywki Ligi Mistrzów, przyznając: „Mam nadzieję, że będzie mi dane wygrać Ligę Mistrzów”.
Hiszpan, który przez ostatnie pięć lat reprezentował Brighton i Chelsea, wraca do ojczyzny po triumfie na mundialu z reprezentacją Hiszpanii, gdzie był jedną z kluczowych postaci La Roja. Real Madryt sięgnął po niego szybko, jeszcze przed pierwszym meczem Hiszpanii na mundialu, wykładając za transfer aż 55 milionów euro.
Cucurella trenuje pod okiem Jose Mourinho dopiero od dwóch tygodni. Mimo to miał już okazję zaliczyć debiut w meczu towarzyskim przeciwko Schalke oraz pierwszy występ w LaLiga – już w sobotnim ligowym starciu z Espanyolem. Przed nim kolejne wyzwania – ostatecznym celem Cucurelli będzie wywalczenie miejsca w podstawowym składzie. Według klubowych źródeł, jeśli tylko wróci do optymalnej formy fizycznej, może niebawem zepchnąć Alvaro Carrerasa do roli rezerwowego, być może już w najbliższym spotkaniu z Realem Sociedad lub tuż później przeciwko Maladze.
Nie da się ukryć, że oczekiwania względem Cucurelli są ogromne – jak sam zdradził, gra na Santiago Bernabeu to jego wielkie marzenie. Dodał, że atmosfera tego stadionu i siła kibiców wpływają na drużynę, zwłaszcza podczas spektakularnych powrotów. Wszystko wskazuje na to, że czeka go bardzo intensywny i, jak sam to ujął, „jeden z najpiękniejszych rozdziałów w karierze”.