Endrick odrzuca Liverpool. Brazylijczyk zostaje w Realu Madryt

Liverpool zainteresowany Endrickiem, ale Brazylijczyk nie zamierza opuszczać Realu

Endrick
fot. www.ol.fr
Domyślna grafika
Maciek
21 sierpnia 2026 08:24
2 minuty czytania

Mimo rosnącego zainteresowania ze strony gigantów Premier League, 20-letni napastnik postawił sprawę jasno. Numer 9 na plecach i zaufanie Jose Mourinho wystarczą, by walczyć o miejsce w składzie wśród największych gwiazd.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Liverpool skierował wzrok na Endricka. Angielski klub wyraził zainteresowanie 20-letnim napastnikiem Realu Madryt, co potwierdził ESPN Brasil. Oficjalnej oferty jak dotąd nie złożono, a sam Brazylijczyk nie ma zamiaru opuszczać Santiago Bernabéu.

Endrick trafił do Realu za duże pieniądze z Palmeiras, lecz przez pierwsze półtora roku regularnie zbierał minuty głównie z ławki rezerwowych. W styczniu został wypożyczony do Lyonu i tam wreszcie rozkwitł. Gra w Ligue 1 pozwoliła mu wywalczyć miejsce w kadrze Brazylii na mistrzostwa świata.

Po powrocie do Madrytu spekulacje wokół jego przyszłości nie ustały. Real w międzyczasie wzmocnił atak, sprowadzając Carlosa Espiego i Yana Diomandégo, co teoretycznie jeszcze bardziej zawęziło Endrickowi drogę do składu. Mimo to Brazylijczyk jest zdecydowany zostać i rywalizować o miejsce.

W ostatnich tygodniach z propozycjami wypożyczenia zgłosiły się Aston Villa oraz AS Roma. Obydwie oferty zostały natychmiast odrzucone, zarówno przez zawodnika, jak i przez Jose Mourinho.

Wymownym sygnałem zaufania ze strony klubu jest przyznanie Endrickowi koszulki z numerem 9 na sezon 2026/27. Mourinho widzi w nim wszechstronnego napastnika, zdolnego do gry na kilku pozycjach w ataku. To istotny atut, biorąc pod uwagę, jak wygląda konkurencja. W ofensywie Real dysponuje Viniciusem Juniorem, Kylianem Mbappé, Espim, Diomandém oraz kontuzjowanym Rodrygo.

Aktualnie Endrick zmaga się z drobnym przeciążeniem i przez cały tydzień nie trenował z drużyną. Możliwe, że opuści inauguracyjny mecz sezonu przeciwko Espanyolowi. Jego sytuacja może zostać ponownie oceniona podczas zimowego okna transferowego, w zależności od liczby rozegranych minut. Na ten moment jednak przenosiny do Liverpoolu nie wchodzą w grę.

Źródło: ESPN Brasil

Wybrane dla Ciebie