PSG żąda 60 mln euro za Ibrahimę Mbaye
Szokująca wycena skrzydłowego PSG odbija się szerokim echem: Ibrahim Mbaye został wystawiony na listę transferową z ceną 60 mln euro. To nie tylko poważny sygnał dla Liverpoolu, który od dawna obserwuje Senegalczyka, ale też jasna deklaracja paryżan, że tak łatwo nie ustąpią.
Paris Saint-Germain wjeżdża z mocnym akcentem na letni rynek transferowy – wystarczy spojrzeć na decyzję dotyczącą Ibrahima Mbaye. Skrzydłowy reprezentacji Senegalu nie zagrzał miejsca w składzie, a kolejne wzmocnienia ofensywy przesądziły, że młody piłkarz szuka nowego klubu. O zainteresowaniu Liverpoolu mówi się od tygodni, jednak pojawia się szczegół, który może zamknąć temat szybciej, niż ktokolwiek się spodziewał.
Według ostatnich doniesień z francuskiej RMC, PSG wyceniło Mbaye na 60 mln euro. Ta kwota, zdaniem wielu obserwatorów, jest zaporowa – zwłaszcza biorąc pod uwagę, że Senegalczyk nie zdążył jeszcze potwierdzić klasy na najwyższym europejskim poziomie. Co ciekawe, klub nie zamierza iść na kompromis, choć – jak zauważa Fabrice Hawkins – cierpliwość w Paryżu się wyczerpuje:
Wokół sytuacji Barcoli pojawiają się głosy, że porozumienie z Liverpoolem jest blisko, ale w przypadku Mbaye PSG nie zamierza zejść poniżej 60 mln euro.
Wśród kibiców i ekspertów pojawiają się wątpliwości, czy paryżanie nie przeszacowali własnych możliwości negocjacyjnych. Zwłaszcza, że zarówno trener Luis Enrique, jak i władze klubu, wedle relacji francuskich mediów, mają już dość zamieszania wokół Mbaye i jego doradców. Nawet krótki powrót Senegalczyka do składu wydaje się dziś mało realny.
Scenariusz, w którym PSG decyduje się na wypożyczenie, a następnie permanentny transfer za rok, powoli zyskuje na realności. W Paryżu nikt jednak nie chce stracić twarzy – oficjalna narracja jasno wskazuje, że „istnieje tylko jedna cena”.
Nieco z boku przewija się wątek Bradley'a Barcoli, który podobnie jak Mbaye, naciska na rozstanie z PSG. Jednak wokół transferu Francuza mowa jest już o astronomicznej sumie 140 mln euro – stąd, siłą rzeczy, to przypadek Senegalczyka wydaje się bardziej prawdopodobny do realizacji. Pomimo tego, The Athletic szybko uciął plotki o domniemanym dogadaniu warunków Mbaye z Liverpoolem, dementując jakiekolwiek finalne uzgodnienia. Na ten moment wszystko wisi w powietrzu.