Widzew Łódź szuka napastnika w Portugalii. Na celowniku hiszpański snajper
Stracił Koulourisa na rzecz Wieczystej Kraków, ale nie zamierza odpuszczać. Widzew Łódź kieruje wzrok na Półwysep Iberyjski, gdzie gra napastnik z imponującym bilansem bramkowym z ostatniego sezonu.
Widzew Łódź nie zamierza czekać bezczynnie po tym, jak Efthymis Koulouris wymknął mu się z rąk. Grecki napastnik, były zawodnik Pogoni Szczecin, wybrał Wieczystą Kraków, gdzie decydujące okazały się warunki finansowe. Łodzianie musieli więc szybko przeorganizować swoje plany transferowe.
Nowy trop prowadzi do Portugalii. Zdaniem Goal.pl, na listach Widzewa znalazł się Adrian Butzke, 27-letni Hiszpan występujący w Maritimo. To napastnik o gabarytach, które trudno przeoczyć — mierzy 193 cm wzrostu i jest klasycznym, fizycznym graczem strefy bramkowej.
Cyfry z ostatniego sezonu robią wrażenie. W rozgrywkach drugiej ligi portugalskiej Butzke strzelił 10 goli w 28 spotkaniach i miał realny wkład w awans Maritimo do najwyższej klasy rozgrywkowej. Teraz, już na poziomie ekstraklasy, pozostaje podstawowym napastnikiem drużyny, choć w dwóch pierwszych kolejkach nowego sezonu nie zdołał jeszcze wpisać się na listę strzelców.
Atutem Hiszpana jest wszechstronność. Potrafi grać jako typowa „dziewiątka”, ale sprawdza się również w roli cofniętego napastnika czy nawet skrzydłowego. Większość obserwatorów zgadza się jednak, że najgroźniejszy jest w centrum ataku.
Jest pewien haczyk — sytuacja Maritimo na starcie sezonu może utrudnić negocjacje. Klub z Madery po dwóch kolejkach ma komplet sześciu punktów i plasuje się na trzecim miejscu w tabeli, wyprzedzając Benficę. Sprzedaż kluczowego napastnika w takim momencie nie musi leżeć w interesie Portugalczyków.
Czy wstępne zainteresowanie Widzewa przerodzi się w konkretną ofertę, powinno wyjaśnić się w najbliższych dniach.