Zamieszanie wokół Baeny. Pomocnik Widzewa wróci do Hiszpanii?
W Widzewie Łódź sytuacja na skrzydłach zrobiła się napięta, bo plotki o powrocie Angela Baeny do Hiszpanii rozgrzały kibiców. Mimo doniesień o zainteresowaniu ze strony Sabadell FC, oficjalna oferta nie wpłynęła. Władze klubu nie zamierzają więc oddawać swojego pomocnika – zwłaszcza przy kontuzjach w zespole – a czas na ruch kończy się wraz z zamknięciem okna transferowego w Hiszpanii.
Kibice Widzewa Łódź mogą poczuć się zaskoczeni – wokół Angela Baeny pojawiły się bowiem konkretne spekulacje transferowe. Pomocnik, który do Łodzi trafił przed sezonem 2025/2026 z Wisły Kraków, rozegrał wszystkie jesienne mecze Ekstraklasy, zdobywając gola i asystę. Wiosną poprawił dorobek bramkowy, choć nie zawsze wchodził w wyjściowej jedenastce.
Przed nowym sezonem nie prognozowano Baenie regularnej gry – liczono wtedy na Osmana Bukariego. Jednak wypożyczenie Ghańczyka do Crvenej Zvezdy Belgrad zdezorganizowało układ sił na prawym skrzydle. Konkurentem został Samuel Akere, który zaczął sezon kontuzjowany i niedawno przeszedł zabieg usunięcia wyrostka robaczkowego. W tej sytuacji trener Aleksander Vuković nie unika roszad, ale Baena regularnie dostaje szanse i już miał asystę w obecnych rozgrywkach.
I nagle, w środę, w mediach pojawiła się plotka o możliwym powrocie 25-latka do Hiszpanii, konkretnie do Sabadell FC grającego w La Liga 2. Dziennikarze relacjonujący wydarzenia wokół katalońskiego klubu przekonują, że transfer Baeny jest niemal zaklepany i pomocnik lada chwila podpisze dwuletni kontrakt. Tymczasem – jak ustalił portal kibiców Widzewa – do wczoraj RTS nie otrzymał oficjalnej oferty. Temat jednak istnieje i może wrócić, jeśli tylko Widzew skompletuje wąską kadrę.
El Sabadell tendría “atado” a Angel Baena.Extremo Derecho catalán y se convertirá en nuevo jugador del Sabadell próximamente.Firmará por 2 temporadas.@marcosbenito9 pic.twitter.com/xCJWhLcPn3— @Sabadell1903 (@CESSabadell1903) August 19, 2026
Sytuacja na razie jest patowa – transfer Baeny może się ziścić wyłącznie, jeśli dział sportowy Widzewa zdoła sprowadzić nowego skrzydłowego. Prace nad kolejnym wzmocnieniem trwają, choć do zamknięcia okna transferowego w Hiszpanii pozostało zaledwie trzynaście dni. W Łodzi nie wykluczają żadnego scenariusza, ale odejście Baeny bez gotowego zastępstwa wykluczono właśnie ze względu na przeciwności kadrowe.